Donald Trump rozważa przeniesienie żołnierzy z Niemiec do Polski

Prezydent USA bierze pod uwagę relokację amerykańskich wojsk z Niemiec na terytorium Polski. Przywódca Stanów Zjednoczonych w ciepłych słowach wypowiedział się o polskim prezydencie. Jednocześnie polityk skomentował kwestię rozejmu na froncie ukraińskim.

US President Donald Trump speaks to members of the media on the South Lawn of the White House before boarding Marine One in Washington, DC, US, on Friday, May 8, 2026. The US said it expects Iran to respond to its latest proposal to end their war imminently, as clashes in the Strait of Hormuz threatened to further fracture a month-long ceasefire. Photographer: Aaron Schwartz/CNP/Bloomberg via Getty ImagesDonald Trump
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Donald Trump rozmawiał w piątek z dziennikarzami przed swoim wylotem do posiadłości w Wirginii. Główny temat dyskusji to obecność amerykańskich sił zbrojnych w Europie. Dziennikarze zapytali prezydenta o polski postulat. Władze w Warszawie chcą, aby żołnierze, którzy opuszczą terytorium Niemiec, trafili do Polski.

Prezydent Stanów Zjednoczonych odpowiedział na tę propozycję w sposób bezpośredni, a jego słowa zacytowała Polska Agencja Prasowa.

– Polska by tego chciała – przyznał Donald Trump. – Mamy świetne relacje z Polską, ja mam świetne relacje z prezydentem (Nawrockim). Pamiętacie, poparłem go, a on wygrał, mimo że był daleko z tyłu. Jest wielkim fighterem i świetnym gościem, bardzo go lubię, więc to możliwe – dodał prezydent.

Kiedy reporterzy dopytywali o ostateczny ruch w tej sprawie, amerykański przywódca odpowiedział krótko, że "może" to zrobić.

Kierowcy kontra agresja na drogach. "5 milionów ludzi już sobie pomaga"

Amerykańskie wojska w Europie

Warto przypomnieć szerszy kontekst tych deklaracji. W zeszłym tygodniu Donald Trump zapowiedział redukcję amerykańskiego kontyngentu na terenie Niemiec. Zgodnie z jego słowami, kraj ten opuści znacznie więcej żołnierzy, niż początkowo zakładano. Wcześniejsze plany zakładały wyjazd pięciu tysięcy osób. Od tamtego momentu administracja w Waszyngtonie nie podała jednak żadnych nowych szczegółów.

Głos w tej sprawie zabrał również sekretarz stanu Marco Rubio. Szef amerykańskiej dyplomacji przekazał w piątek, że na ten moment żadne formalne decyzje o relokacji wojsk jeszcze nie zapadły.

Kwestia zawieszenia broni

Piątkowa rozmowa z dziennikarzami dotyczyła także sytuacji na Wschodzie. W piątek weszło w życie trzydniowe zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą. Przerwa w walkach ma bezpośredni związek z obchodami rosyjskiego Dnia Zwycięstwa.

Donald Trump skomentował to wydarzenie z własnej perspektywy. Prezydent USA zapewnił, że inicjatywa wyszła od niego, a nie od Władimira Putina. Dodał, że obaj przywódcy bez problemu przystali na tę propozycję. Polityk wyraził również nadzieję na to, że krótki rozejm zmieni się w trwalszy pokój.

Dziennikarze zapytali prezydenta o ewentualny wyjazd amerykańskiej delegacji do Moskwy w celu dalszych rozmów. Donald Trump odpowiedział, że zrobiłby to, gdyby tylko uznał, że taki krok przyniesie realną pomoc. Podstawą dla powyższych informacji jest depesza z Waszyngtonu, którą przygotował Oskar Górzyński dla Polskiej Agencji Prasowej.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie