Bez porozumienia w kopalni Silesia. "Górnicy są zwalniani"
10 lutego organizujemy pikietę przy kopalni Silesia. Ma ona dotyczyć łamania zapisów porozumienia z 29 grudnia 2025 roku - podkreślił w rozmowie z wnp.pl Grzegorz Babij, szef "Solidarności" w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia. Związkowcy mówią o fali wypowiedzeń wśród górników, czego nie zakładała umowa.
W środę 4 lutego doszło do spotkania ws. sporu o zapisy porozumienia między górnikami z kopalni Silesia a jej zarządcą sądowym. W napiętej atmosferze przebiegało spotkanie przedstawicieli górników z władzami kopalni. Uczestniczyli w nim ponadto wiceminister energii Marian Zmarzły, prezes zarządu Bumechu Jonasz Drabek, główny akcjonariusz Bumechu Marcin Sutkowski, a także Marcin Ferdyn, zarządca sądowy PG Silesia.
Nad prywatną kopalnią węgla zbierają się czarne chmury. Porozumienie, które zażegnało dopiero na koniec ubiegłego roku protest podziemny górników okazało się zbyt kruche. Związkowcy górników podkreślili 5 lutego, że poczynione rozmowy nie zabezpieczyły interesów strony społecznej. - Musimy walczyć dalej, łamane jest porozumienie dot. zwolnień - powiedział Grzegorz Babij. Później uszczegółowił dane dotyczące planowych redukcji etatów.
Wypowiedzenia otrzymało już około 40-50 osób, a w mojej ocenie docelowo obejmą one około 130 osób - powiedział serwisowi wnp.pl Grzegorz Babij, przewodniczący Solidarności w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia. Związkowiec podkreślił, że umowa wykluczała redukcję zatrudnienia.
- Strona społeczna kategorycznie zażądała powrotu do pracy zwolnionych osób oraz realizacji w stu procentach porozumienia z 29 grudnia - zaznaczył po zakończeniu spotkania wiceminister energii Marian Zmarzły. - Nie ma porozumienia między stroną społeczną, właścicielem i zarządcą. Zaapelowałem do związków o wspólne stanowisko - dodał lakonicznie wiceminister.
Szczególna krytyka spada na Bumech, który na mocy porozumienia z 29 grudnia stał się dzierżawcą części terenu PG Silesia. Na spotkaniu firma odpierała zarzuty.
Bumech wskazuje, że podjęte przez niego zobowiązania są konsekwentnie realizowane. Spółka podtrzymała ofertę dzierżawy ZCP, a pod koniec stycznia podpisała jej warunkową umowę. Złożyła wniosek o przeniesienie koncesji na wydobywanie węgla kamiennego i metanu oraz rozpoczęła działania zmierzające do przepisania kluczowych umów operacyjnych, w tym dotyczących dostaw mediów. Tego samego dnia strona społeczna została poinformowana o zamiarze kontynuacji zatrudnienia pracowników PG Silesia, bez przerwy i na niezmienionych zasadach, w ramach przejmowanej zorganizowanej części zakładu pracy - oświadczenie Bumech dla mediów.
Kolejne spotkanie ma się odbyć 13 lutego. Wcześniej związkowcy mają protestować na pikiecie przed wejściem do kopalni. - 10 lutego o godzinie 13.45 organizujemy jako Solidarność pikietę pod kopalnią Silesia. Ma ona dotyczyć łamania zapisów porozumienia z 29 grudnia 2025 roku. Zapraszamy wszystkie osoby, którym nie jest obojętny los pracowników kopalni Silesia i jej przyszłość - podsumował szef górniczej "Solidarności" w PG Silesia.
źródło: wnp.pl, money.pl