Bezpieczeństwo zaczyna się w budownictwie. Nowa rola local content
Budownictwo to już nie tylko sektor gospodarczy, to element bezpieczeństwa państwa. Bez lokalnej produkcji i zaplecza technologicznego trudno dziś mówić o odporności w czasach kryzysów.
Rosnące napięcia geopolityczne zmieniają sposób myślenia o infrastrukturze. Jak podkreśla Henryk Kwapisz, dyrektor ds. relacji instytucjonalnych Grupy Saint-Gobain w Polsce, z którym rozmawialiśmy podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, budownictwo – zarówno infrastrukturalne, jak i mieszkaniowe – zaczyna pełnić istotną funkcję w systemie bezpieczeństwa państwa.
Chodzi nie tylko o klasyczne inwestycje, takie jak drogi czy lotniska, ale również o tzw. budownictwo dual-use. To obiekty, które na co dzień pełnią funkcje cywilne, a w sytuacjach kryzysowych mogą zostać wykorzystane jako miejsca schronienia lub infrastruktura wsparcia. W tym kontekście kluczowa staje się jednak dostępność technologii, serwisu i produkcji. Doświadczenia pandemii i wojny w Ukrainie pokazały, jak ryzykowne może być uzależnienie od zewnętrznych dostawców.
– Produkty, serwis i całą wiedzę ekspercką musimy mieć zgromadzone tu, na miejscu. Jeśli uzależnimy się od importu i dostaw spoza Unii Europejskiej, to staniemy się bezbronni – zauważa Henryk Kwapisz.
To podejście wpisuje się w ideę local content, która zakłada wzmacnianie krajowych łańcuchów dostaw. W praktyce oznacza to nie tylko większy udział lokalnych firm w inwestycjach, ale też budowanie zaplecza produkcyjnego i technologicznego w kraju.
Ekspert zwraca uwagę, że dobrze zaprojektowane inwestycje mogą łączyć funkcje cywilne i strategiczne, a przy tym pozostawać efektywne ekonomicznie. Warunkiem jest jednak przemyślane planowanie i współpraca państwa z biznesem już na etapie projektowania.
Czy Polska wykorzysta tę szansę do budowy bardziej odpornej gospodarki? O tym w materiale wideo.