Biden zaprosi Niemcy do "dużego stołu". Chce rozszerzyć Radę Bezpieczeństwa ONZ

Prezydent USA Joe Biden ma zaproponować rozszerzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ o nowych członków - zasugerowął rzecznik Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego John Kirby. To pozwoliłoby na przeciwstawienie się Rosji i Chinom.

US President Joe Biden, left, welcomed by Olaf Scholz, Germany's chancellor, on the first day of the Group of Seven (G-7) leaders summit at the Schloss Elmau luxury hotel in Elmau, Germany, on Sunday, June 26, 2022. Issues on Sunday's formal agenda include the global economy, infrastructure and investment and foreign and security policy, while a number of bilateral meetings are also planned. Photographer: Liesa Johannssen-Koppitz/Bloomberg via Getty ImagesPrezydent USA Joe Biden i kanclerz Niemiec Olaf Scholz
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg

Prezydent USA Joe Biden zamierza rozpocząć dyskusję nad zmianą architektury Rady Bezpieczeństwa ONZ. Zaproponuje 193 państwom członkowskim ONZ rozszerzenie jej o nowych członków - zapowiedział rzecznik Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego John Kirby odpowiadając dziennikowi "The Telegraph".

Według doniesień gazety, miałoby to dotyczyć pięciu lub sześciu nowych stałych członków. Wśród nich wymienia się takie kraje jak: Indie, Brazylię, Niemcy i Japonię.

Wśród potencjalnych członków pod uwagę bierze się również Brazylię i Republikę Południowej Afryki. Nie wiadomo jednak, czy nowym członkom zostanie zaoferowane prawo weta, jakie przysługuje stałym przedstawicielom.

Problem weta

Jak zaznacza "The Telegraph" obecnie Rada Bezpieczeństwa ONZ składa się z pięciu stałych członków: Chin, Rosji, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji. W jej skład wchodzi także 10 członków niestałych wybieranych na dwuletnią kadencję.



Problem w tym, że wszelką reformę Rady mogą zablokować wetem zarówno przedstawiciele Chin, jak i Rosji.

Wybrane dla Ciebie