Bizancjum w TVP. Tłumaczymy, o czym mówił Donald Tusk

Donald Tusk zapowiedział, że będzie rezerwa na wsparcie mediów publicznych. – Ale nie będzie to Bizancjum. Te miliardy, które potem przekładają się na jakieś absolutnie kosmiczne zarobki – stwierdził. Użycie zwrotu "Bizancjum" nie jest przypadkiem. Tak sytuację w TVP określiła Najwyższa Izba Kontroli.

TVPMiliardy dla TVP. Oto jak dotychczas wydawano pieniądze w telewizji publicznej
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | OlekAdobe
oprac.  KRO

Media publiczne stały się elementem rozgrywki między rządem a prezydentem. Andrzej Duda zawetował rządową ustawę okołobudżetową, gdyż znalazły się w niej zapisy gwarantujące dotacje dla mediów publicznych w wysokości ok. 3 mld zł. Głowa państwa podkreśliła, że nie zgadza się na sposób przeprowadzenia zmian w mediach przez rząd Donalda Tuska.

Miliardy dla TVP na ostrzu noża

Do tej kwestii odniósł się sam premier na środowej konferencji prasowej. Szef rządu ocenił, że propozycja jego gabinetu była "bardzo przemyślana", gdyż tylko umożliwiała przesunięcie pieniędzy na media publiczne, a nie – jak stwierdził – "narzucała" taką zmianę, jak za czasów poprzednich rządów.

Pan prezydent zawetował tę ustawę. Przygotowaliśmy nowy projekt ustawy, gdzie już wprost te 3 mld zł z obligacji będzie do dyspozycji NFZ z przeznaczeniem na onkologię dziecięcą, psychiatrię dziecięcą, na choroby rzadkie, genetyczne, i, jeśli coś z tych trzech miliardów zostanie, na inne programy onkologiczne – ogłosił Donald Tusk.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"To pomylone". Tego pytania ws. TVP nikt nie zadaje. Dlaczego?

Pieniądze jednak ostatecznie do mediów publicznych nie trafią. Rządzący podkreślali, że wobec prawdopodobnej straty, którą wykażą spółki, konieczne są zatem inne, błyskawiczne działania. Stąd właśnie decyzja o postawieniu ich w stan likwidacji.

"Bizancjum" w TVP

Donald Tusk stwierdził, że media publiczne to obecnie "stajnia Augiasza", m.in. ze względu na przerost zatrudnienia czy zbyt wysokie płace niektórych pracowników. Posprzątanie jej jednak wymaga pewnego zabezpieczenia finansowego, gdyż będzie – jak stwierdził premier – kosztowne. Stąd właśnie pomysł 3 mld zł.

Ale nie będzie to Bizancjum. Te miliardy, które potem przekładają się na jakieś absolutnie kosmiczne zarobki, premie funkcjonariuszy PiS-owskich w tych mediach. Tu chodzi także o racjonalne działania menedżerskie, gospodarcze. Marnotrawiono tam gigantyczne środki i w związku tym trzeba będzie podejmować też decyzje restrukturyzacyjne. Temu będzie czas poświęcał minister kultury, a nie, szukaniu pieniędzy w nowej ustawie (okołobudżetowej – przyp. red.) – stwierdził szef rządu.

Użycie określenia "Bizancjum" na stan finansów TVP nie jest przypadkowe. Tak samo określiła je Najwyższa Izba Kontroli w jednym ze swoich ostatnich raportów.

Oto stan finansów telewizji publicznej

Jak już pisaliśmy w money.pl, z ustaleń NIK wynika, że dotacje budżetowe w wysokości 1 mld 711,4 mln zł w 2021 r. stanowiły 54,4 proc. przychodów TVP. Rok później otrzymała ona 1 mld 786 mln zł publicznych pieniędzy (52,3 proc. wszystkich przychodów). W tym roku natomiast publiczna telewizja dostała niemal 2 mld 348 mln zł.

Finansowa kroplówka od państwa zresztą co roku się zwiększała (w latach 2017-2022 TVP otrzymała ok. 7,2 mld zł z budżetu), natomiast przychody z innych tytułów pozostały na podobnym poziomie (wyjątkiem jest tu 2020 r. naznaczony pandemiąlockdownami).

Efekt? TVP z roku na rok coraz bardziej uzależniała się od dotacji państwa, co widać na poniższym wykresie. Jeszcze w 2017 r. udział rekompensat w przychodach telewizji wynosił 16,7 proc., podczas gdy w ostatnich dwóch latach przekroczył on połowę.

Przychody TVP w latach 2017-2022
Przychody TVP w latach 2017-2022 © money.pl

Ogromne pensje pracowników

Jednak mimo państwowego wsparcia, wyniki TVP z roku na rok są coraz słabsze. W 2020 r. spółka osiągnęła zysk netto na poziomie 198,3 mln zł. Rok później – już tylko 3,9 mln zł. W 2022 r. natomiast zanotowała stratę rzędu 50,7 mln zł.

Być może część odpowiedzi na pytanie, co się dzieje z pieniędzmi w TVP, kryje się w strukturze płac, co do której NIK zgłosiła szereg uwag. Zacytujmy tu fragment raportu:

Najwyższa Izba Kontroli ocenia, że o ile wynagradzanie członków organów korporacyjnych spółki Telewizja Polska SA, z zastrzeżeniem stwierdzonych uchybień, odpowiadało obowiązującym regulacjom, to prowadzona w Spółce w badanym okresie polityka kadrowo-płacowa i sfera zawierania umów cywilnoprawnych z pracownikami i współpracownikami dotknięte były licznymi i istotnymi, również z finansowego punktu widzenia, nieprawidłowościami oraz zaistniały w nich okoliczności wskazujące na przypadki działania w sytuacjach konfliktu interesów i relacji mogących prowadzić do zjawisk korupcjogennych.

I tak zatrudnieni na podstawie umowy o pracę mogli liczyć na średnią pensję wysokości 9 832 zł brutto w 2020 r. Rok później kwota ta wynosiła już 10 491 zł, a w 2022 r. – 11 317 zł.

TVP w ostatnich dwóch latach zawarła też 2,48 tys. umów cywilnoprawnych o łącznej wartości brutto ok. 35 mln zł, z czego wypłaciła łącznie ok. 25,5 mln zł. Dwójka rekordzistów w rok zarobiła ponad 1 mln zł.

Na pensje rady nadzorczej spółka przeznaczyła ok. 216,1 mln zł w 2021 r. i 218,5 mln zł w 2022 r. Zarząd natomiast podzielił się sumą ponad 1,5 mld zł w 2021 r. i niecałymi 1,6 mld zł w 2022 r. Do czerwca 2023 r. natomiast na konta członków zarządu trafiło ok. 837,5 mln zł.

Wybrane dla Ciebie
Bogactwo zaczyna się od tej kwoty. Polacy wskazali "widełki"
Bogactwo zaczyna się od tej kwoty. Polacy wskazali "widełki"
Dolar traci na potęgę. Pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa mocno go osłabił
Dolar traci na potęgę. Pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa mocno go osłabił
Bessent ucina spekulacje o finansowej wojnie z Europą: "To przeczy logice"
Bessent ucina spekulacje o finansowej wojnie z Europą: "To przeczy logice"
Orlen odkrył nowe złoże gazu na Morzu Północnym
Orlen odkrył nowe złoże gazu na Morzu Północnym
Trump grozi Francji 200-proc. cłami. Jest odpowiedź Paryża
Trump grozi Francji 200-proc. cłami. Jest odpowiedź Paryża
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Prezes ZUS wezwany do dymisji. Związkowcy mówią o złamaniu prawa
Prezes ZUS wezwany do dymisji. Związkowcy mówią o złamaniu prawa
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy
W miastach pękają rury. Ekspert: to nie zima jest winna
W miastach pękają rury. Ekspert: to nie zima jest winna
To Amerykanie płacą za cła Trumpa. Są nowe badania
To Amerykanie płacą za cła Trumpa. Są nowe badania
Macron nie chce być w Radzie Pokoju. Trump: 200 proc. ceł na francuskie wina i szampany
Macron nie chce być w Radzie Pokoju. Trump: 200 proc. ceł na francuskie wina i szampany