WAŻNE
TERAZ

Izrael uderza na Iran. "Państwo rozpoczęło prewencyjny atak"

Branża motoryzacyjna walczy z czasem. Chcą zdążyć przed cłami Trumpa

Międzynarodowi producenci samochodów masowo wysyłają pojazdy do USA, by zdążyć przed nowymi cłami zapowiedzianymi przez Donalda Trumpa. W lutym eksport aut z Europy wzrósł o 22 proc., a z Azji o kilkanaście procent - informuje Financial Times.

Branża motoryzacyjna walczy z czasem. Chcą zdążyć przed cłami TrumpaBranża motoryzacyjna walczy z czasem. Chcą zdążyć przed cłami Trumpa
Źródło zdjęć: © Getty Images | © 2024 Bloomberg Finance LP
Magda Żugier

Producenci samochodów i części motoryzacyjnych z Azji, Europy oraz Ameryki Północnej intensyfikują dostawy do USA w obawie przed nowymi 25-procentowymi cłami, które mają wejść w życie 2 kwietnia.

W odpowiedzi na zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa linie żeglugowe wysyłają do USA "tysiące" dodatkowych pojazdów, przewożąc znacznie większe wolumeny niż zwykle - podaje Financial Times.

Jak poinformował Lasse Kristoffersen, dyrektor generalny Wallenius Wilhelmsen, "wolumeny wysyłane z Azji przewyższają nasze możliwości przyjęcia zamówień od klientów". Dodał też, że firma zwiększyła moce przewozowe, choć ograniczeniem pozostaje niedobór specjalistycznych statków.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Znany miliarder ujawnia po latach. "Stracona okazja"

Tak wzrósł eksport

Statystyki już pokazują efekty tej strategii. Eksport pojazdów z UE do USA wzrósł w lutym o 22 proc. rok do roku, z Japonii o 14 proc., a z Korei Południowej o 15 proc. Stian Omli z platformy Esgian potwierdził, że "widzimy wyraźny wzrost liczby statków płynących z Europy do USA".

Firmy motoryzacyjne podejmują podobne działania również na trasach z Meksyku i Kanady. Stellantis, właściciel marek Chrysler i Jeep, przenosi zapasy do amerykańskich fabryk, a Honda przyspiesza dostawy z obu tych krajów.

- Mamy obecnie całkiem dobre zapasy u dealerów, na poziomie 70-80 dni większości modeli – powiedział Doug Ostermann, dyrektor finansowy Stellantis.

Nie wszyscy jednak decydują się na takie kroki. Toyota zapewniła, że "nie zwiększyła importu pojazdów do USA z Japonii (ani innych krajów)". Również niektórzy japońscy przewoźnicy samochodów nie odnotowali zwiększonego popytu.

Mimo to branża wciąż obawia się wpływu ceł na przyszłość handlu.

Największym pytaniem jest, jak to wpłynie na handel samochodami w dłuższej perspektywie... Klienci są bardzo niepewni, w którą stronę to zmierza – przyznał Kristoffersen.
Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem
Musi oddać 97 mln zł. Polski senior-rekordzista
Musi oddać 97 mln zł. Polski senior-rekordzista
Umowa podpisana. Paramount przejmuje właściciela TVN. Netflix dostanie miliardy
Umowa podpisana. Paramount przejmuje właściciela TVN. Netflix dostanie miliardy
Istnieje alternatywa dla SAFE. Ale nie spodoba się Polakom [ANALIZA]
Istnieje alternatywa dla SAFE. Ale nie spodoba się Polakom [ANALIZA]
Kierowcy muszą uważać. Mandat za jazdę w okularach? Wyjaśniamy
Kierowcy muszą uważać. Mandat za jazdę w okularach? Wyjaśniamy
Polacy wyjeżdżają z Wielkiej Brytanii. Saldo migracji mocno w dół
Polacy wyjeżdżają z Wielkiej Brytanii. Saldo migracji mocno w dół
"Nie mają pieniędzy". Trump mówi o "przyjaznym przejęciu" Kuby
"Nie mają pieniędzy". Trump mówi o "przyjaznym przejęciu" Kuby