Brexit a rachunki za telefon. To już koniec taniego dzwonienia

Za miesiąc o tej porze Wielka Brytania przestanie być członkiem Unii Europejskiej. Pomijając związaną z tym rewolucję gospodarczą i społeczną, oznacza to też zmiany bardziej prozaiczne. Miliony Polaków będą przez to płacić znacznie wyższe rachunki za telefon.

Brexit mocno wpłynie na rachunki telefoniczne wielu PolakówBrexit mocno wpłynie na rachunki telefoniczne wielu Polaków
Źródło zdjęć: © Pixabay
Jakub Ceglarz

Od nieco ponad 3 lat w Unii Europejskiej obowiązuje dyrektywa "Roam Like At Home". To oznacza mniej więcej tyle, że w ramach krajów wspólnoty można dzwonić bez przeszkód i dodatkowych kosztów.

Nie ma przy tym znaczenia, czy jesteśmy w Polsce i dzwonimy do Włoch, Niemiec czy Hiszpanii. Ceny za połączenia są takie same, jak byśmy wykonywali połączenie do sąsiedniego miasta.

Choć Wielka Brytania opuściła Unię Europejską już prawie rok temu, to do końca 2020 roku obowiązywał okres przejściowy. To znaczy, że również cenniki operatorów komórkowych nie były zmieniane. Ale teraz już pierwsze telekomy zaczęły przygotowywać się do nowej rzeczywistości.

Obejrzyj także: Pozytywny efekt brexitu. "Firmy sprowadzą się do Polski"

Zmiany będą dotkliwe dla wielu Polaków. Według oficjalnych statystyk na Wyspach mieszka obecnie około miliona naszych rodaków. Gdy uwzględnimy tych niezarejestrowanych, to trzeba by było dodać kilkaset tysięcy osób. Nawet jeśli uznamy, że w Polsce każdy z nich zostawił 2-3 osoby z rodziny, to da nam nawet 3 mln Polaków, którzy regularnie dzwonią na Wyspy.

W opublikowanym w poniedziałek przez sieć Orange cenniku Wielka Brytania została zaliczona do grupy drugiej. To tam, gdzie dziś już są kraje europejskie nienależące do UE ani do Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

To oznacza, że za połączenia do Anglii, Szkocji czy Irlandii Północnej zapłacimy mniej więcej tyle samo, co za telefon wykonany do Serbii, Szwajcarii, Czarnogóry czy Rosji.

A konkretnie? Jeśli przykładowa pani Jadwiga zechce zadzwonić z Polski do mieszkającej w Wielkiej Brytanii córki lub syna-emigranta, to zapłaci 4,94 zł za minutę połączenia. Jeśli zaś kobieta pojedzie na Wyspy w odwiedziny i zadzwoni do niej sąsiadka, to za odebranie takiego połączenia trzeba będzie zapłacić 2,02 zł za minutę.

Nowy cennik Orange dla połączeń za granicę
Nowy cennik Orange dla połączeń za granicę

Zdrożeją również wysyłane za granicę wiadomości. SMS to koszt 1,51 zł, a MMS - dwukrotnie wyższy, czyli 3,03 zł. Do tej pory przykładowa pani Jadwiga prawdopodobnie za takie usługi nie płaciła nic, bo miała je w abonamencie. I mogła je "wygadać" zarówno z koleżanką z Mławy, jak i z córką z Londynu. Dla jej rachunku nie miało to żadnego znaczenia.

Dodatkowo każdy megabajt danych pobrany w Wielkiej Brytanii będzie od stycznia kosztował klienta Orange 31,76 zł. Podczas podróży na Wyspy będzie więc się trzeba mieć na baczności. Nawet kilka pobranych zdjęć z popularnych komunikatorów może oznaczać stratę fortuny. Takie historie nieraz opisywaliśmy już w naszych serwisach.

Jak jednak poinformował rzecznik prasowy Orange Wojciech Jabczyński, sieć przygotowuje dla swoich abonentów pakiety promocyjne. Można więc liczyć, że dzięki temu będzie chociaż odrobinę taniej.

Na zmiany statusu Wielkiej Brytanii już w połowie ubiegłego roku przygotował się Play. W opublikowanym wówczas cenniku sieć co prawda zaliczyła Wielką Brytanię do "Strefy Euro", ale w strefie 1 znalazło się już miejsce dla "krajów, które utracą status członka Unii Europejskiej lub EOG". A więc właśnie dla Wielkiej Brytanii.

Podział na strefy w sieci Play
Podział na strefy w sieci Play

Ceny? Już po zmianach telefon do Wielkiej Brytanii będzie kosztował 2,50 zł, a SMS - 0,60 zł. Z kolei MMS to już wydatek rzędu 3 złotych. Jeden megabajt danych to z kolei 36 złotych.

"Relacje ekonomiczno-gospodarcze pomiędzy UE a Wielką Brytanią po brexicie nadal są przedmiotem ustaleń. Dopóki nie ma nowych, oficjalnych decyzji, sytuacja pozostaje bez zmian. W razie wprowadzania zmian – będziemy o nich informować" - poinformowało nas biuro prasowe sieci Play.

Jeszcze dalej poszedł Plus, choć szczegółów nie chce zdradzać. - Od 1 stycznia, gdy Wielka Brytania znajdzie się formalnie poza UE, klienci Plusa będą mogli korzystać z promocji, dzięki której będą mieli stawki na takich poziomach, jak dotychczas - poinformował nas Arkadiusz Majewski z biura prasowego sieci.

Dopytaliśmy o szczegóły i konkretne warunki promocji. - Promocja będzie ogłoszona pod koniec grudnia, bo wówczas będzie jej dokładny regulamin. Na pewno będziemy wtedy o niej informować - odpowiada Majewski.

Nie da się jednak nie zauważyć, że na wielu "brexitowych" cennikach stracą głównie rodziny polskich emigrantów. Bo to oni są abonentami polskich telekomów i często dzwonią za granicę.

Ale prawdopodobnie mechanizm zadziała w obie strony. Brytyjscy operatorzy też podniosą stawki za połączenia do innych krajów, skoro Wielka Brytania nie będzie już członkiem Wspólnoty. Wtedy pozostaną tylko połączenia za pośrednictwem komunikatorów, takich jak WhatsApp, Messenger czy Skype.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową