Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Jakub Ceglarz
Jakub Ceglarz
|

Brexit a rachunki za telefon. To już koniec taniego dzwonienia

51
Podziel się

Za miesiąc o tej porze Wielka Brytania przestanie być członkiem Unii Europejskiej. Pomijając związaną z tym rewolucję gospodarczą i społeczną, oznacza to też zmiany bardziej prozaiczne. Miliony Polaków będą przez to płacić znacznie wyższe rachunki za telefon.

Brexit a rachunki za telefon. To już koniec taniego dzwonienia
Brexit mocno wpłynie na rachunki telefoniczne wielu Polaków (Pixabay)
bDBhWnfV

Od nieco ponad 3 lat w Unii Europejskiej obowiązuje dyrektywa "Roam Like At Home". To oznacza mniej więcej tyle, że w ramach krajów wspólnoty można dzwonić bez przeszkód i dodatkowych kosztów.

Nie ma przy tym znaczenia, czy jesteśmy w Polsce i dzwonimy do Włoch, Niemiec czy Hiszpanii. Ceny za połączenia są takie same, jak byśmy wykonywali połączenie do sąsiedniego miasta.

Choć Wielka Brytania opuściła Unię Europejską już prawie rok temu, to do końca 2020 roku obowiązywał okres przejściowy. To znaczy, że również cenniki operatorów komórkowych nie były zmieniane. Ale teraz już pierwsze telekomy zaczęły przygotowywać się do nowej rzeczywistości.

bDBhWnfX
Zobacz także: Obejrzyj także: Pozytywny efekt brexitu. "Firmy sprowadzą się do Polski"

Zmiany będą dotkliwe dla wielu Polaków. Według oficjalnych statystyk na Wyspach mieszka obecnie około miliona naszych rodaków. Gdy uwzględnimy tych niezarejestrowanych, to trzeba by było dodać kilkaset tysięcy osób. Nawet jeśli uznamy, że w Polsce każdy z nich zostawił 2-3 osoby z rodziny, to da nam nawet 3 mln Polaków, którzy regularnie dzwonią na Wyspy.

W opublikowanym w poniedziałek przez sieć Orange cenniku Wielka Brytania została zaliczona do grupy drugiej. To tam, gdzie dziś już są kraje europejskie nienależące do UE ani do Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

bDBhWngd

To oznacza, że za połączenia do Anglii, Szkocji czy Irlandii Północnej zapłacimy mniej więcej tyle samo, co za telefon wykonany do Serbii, Szwajcarii, Czarnogóry czy Rosji.

A konkretnie? Jeśli przykładowa pani Jadwiga zechce zadzwonić z Polski do mieszkającej w Wielkiej Brytanii córki lub syna-emigranta, to zapłaci 4,94 zł za minutę połączenia. Jeśli zaś kobieta pojedzie na Wyspy w odwiedziny i zadzwoni do niej sąsiadka, to za odebranie takiego połączenia trzeba będzie zapłacić 2,02 zł za minutę.

Zdrożeją również wysyłane za granicę wiadomości. SMS to koszt 1,51 zł, a MMS - dwukrotnie wyższy, czyli 3,03 zł. Do tej pory przykładowa pani Jadwiga prawdopodobnie za takie usługi nie płaciła nic, bo miała je w abonamencie. I mogła je "wygadać" zarówno z koleżanką z Mławy, jak i z córką z Londynu. Dla jej rachunku nie miało to żadnego znaczenia.

bDBhWnge

Dodatkowo każdy megabajt danych pobrany w Wielkiej Brytanii będzie od stycznia kosztował klienta Orange 31,76 zł. Podczas podróży na Wyspy będzie więc się trzeba mieć na baczności. Nawet kilka pobranych zdjęć z popularnych komunikatorów może oznaczać stratę fortuny. Takie historie nieraz opisywaliśmy już w naszych serwisach.

Jak jednak poinformował rzecznik prasowy Orange Wojciech Jabczyński, sieć przygotowuje dla swoich abonentów pakiety promocyjne. Można więc liczyć, że dzięki temu będzie chociaż odrobinę taniej.

Na zmiany statusu Wielkiej Brytanii już w połowie ubiegłego roku przygotował się Play. W opublikowanym wówczas cenniku sieć co prawda zaliczyła Wielką Brytanię do "Strefy Euro", ale w strefie 1 znalazło się już miejsce dla "krajów, które utracą status członka Unii Europejskiej lub EOG". A więc właśnie dla Wielkiej Brytanii.

bDBhWngf

Ceny? Już po zmianach telefon do Wielkiej Brytanii będzie kosztował 2,50 zł, a SMS - 0,60 zł. Z kolei MMS to już wydatek rzędu 3 złotych. Jeden megabajt danych to z kolei 36 złotych.

"Relacje ekonomiczno-gospodarcze pomiędzy UE a Wielką Brytanią po brexicie nadal są przedmiotem ustaleń. Dopóki nie ma nowych, oficjalnych decyzji, sytuacja pozostaje bez zmian. W razie wprowadzania zmian – będziemy o nich informować" - poinformowało nas biuro prasowe sieci Play.

Jeszcze dalej poszedł Plus, choć szczegółów nie chce zdradzać. - Od 1 stycznia, gdy Wielka Brytania znajdzie się formalnie poza UE, klienci Plusa będą mogli korzystać z promocji, dzięki której będą mieli stawki na takich poziomach, jak dotychczas - poinformował nas Arkadiusz Majewski z biura prasowego sieci.

bDBhWngg

Dopytaliśmy o szczegóły i konkretne warunki promocji. - Promocja będzie ogłoszona pod koniec grudnia, bo wówczas będzie jej dokładny regulamin. Na pewno będziemy wtedy o niej informować - odpowiada Majewski.

Nie da się jednak nie zauważyć, że na wielu "brexitowych" cennikach stracą głównie rodziny polskich emigrantów. Bo to oni są abonentami polskich telekomów i często dzwonią za granicę.

Ale prawdopodobnie mechanizm zadziała w obie strony. Brytyjscy operatorzy też podniosą stawki za połączenia do innych krajów, skoro Wielka Brytania nie będzie już członkiem Wspólnoty. Wtedy pozostaną tylko połączenia za pośrednictwem komunikatorów, takich jak WhatsApp, Messenger czy Skype.

bDBhWngy
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(51)
Miki
2 miesiące temu
Yyyyyy... Czy szanowny "redaktor" słyszał o internecie i komunikatorach?
TM
2 miesiące temu
Kupuje angielska karte, place pare funciakow na miesiac i dzwonie z wifi... Dziekuje wam za wasze taryfy, wsadzcie se je. W dobie dzisiejszych aplikacji.... :)
Kris
2 miesiące temu
Damy rade ,nie placz ,nie tyle kiedys -placilismy ,cos sie --wymysli............
bDBhWngz
polak
2 miesiące temu
My na wyspach zaplacimy wiecej za telefony a w polsce zaplacicie wiecej od nowego roku prawie za wszystko.bo szykuja sie podwyzki I calkiem nowe podatki. Nawet od deszczu buhahaha
Olaboga
2 miesiące temu
Zaczną pewnie wracać bo jest do czego 😊
...
Następna strona