Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. WZI
|

W sieci nagranie ze sklepu. Łódzka straż wydała komunikat: to poszukiwany

234
Podziel się:

Łódzka straż miejska obezwładniła mężczyznę, który chodził po centrum handlowym bez maseczki. Użyto kajdanek, a jeden ze strażników wyciągnął paralizator. Straż twierdzi, że mężczyzna był poszukiwany za rozboje i kradzieże.

W sieci nagranie ze sklepu. Łódzka straż wydała komunikat: to poszukiwany
Brutalna akcja łódzkiej straży miejskiej. (Facebook)

Aktualizacja, godz. 14.10

Według relacji świadka w centrum handlowym Port Łódź doszło do brutalnej interwencji. Filmik opublikował na portalu społecznościowym. Strażnicy chcieli wylegitymować mężczyznę, który nie miał na sobie maseczki. "Chłopak mówi im, że nie ma dokumentów przy sobie, więc mówią mu, że zabierają go na komisariat, on mówi stanowcze nie. I rozwija się taka akcja" - pisze świadek zdarzenia.

Jak widać na zamieszczonym w internecie filmie, strażnicy łapią mężczyznę za szyję, brutalnie sprowadzają go na ziemię i próbują założyć kajdanki.

Zobacz także: Co z odmrażaniem gospodarki? Wykres jest przerażający

Gdy do strażników podchodzi kolega obezwładnianego i łapie jednego z nich za rękę, jeden ze strażników sięga po paralizator (przypominający nieco broń palną) i mierzy z niego w kierunku mężczyzny.

- Odsuń się, bo strzelam! - mówi funkcjonariusz.

Łódzka straż miejska potwierdziła rano, że do interwencji doszło oraz że funkcjonariusze użyli środków przymusu bezpośredniego. Mężczyzna został ujęty, po czym zatrzymany przez policję. - Zbieramy informacje od funkcjonariuszy, którzy brali udział w interwencji. Gdy skończymy, będziemy w stanie powiedzieć coś więcej - mówił w czwartek rano Marek Marusik z łódzkiej straży miejskiej.

Kilka godzin później komendant straży wydał oświadczenie, w którym tłumaczy, że mężczyzna został ujęty na zlecenie policji.

- Zatrzymany mężczyzna był poszukiwany za liczne kradzieże i rozboje, a udział Straży Miejskiej w akcji został zlecony przez policję - wyjaśnił Patryk Polit, komendant Straży Miejskiej w Łodzi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(234)
Janusz.M
2 lata temu
Czesc Ormowcy, zeby sie nie nazywalo ze za darmo POBILI Podatnika, to naposali ze byl poszukiwany
KrisKros
2 lata temu
Chłopak niczego złego w świetle prawa nie zrobił. Niech chociaż jedna osoba mi poda ustawę, która nakazuje nosić maseczki... no gdzie taka jest??? Albo niech poda mi ustawę na której obywatel ma obowiązek ukazania dokumentów policjantowi czy strażnikowi bez podania ustawy na którą się powołuje w momencie spisywania, bądź chęci tego uczynienia... no gdzie jest taka ustawa, pytam się? Obostrzenia??? No śmiech na sali... nie przypominam sobie żebyśmy mieli jakiekolwiek stan... wyjątkowy, pandemiczny??? O niczym takim nie słyszałem, żeby UCHWALILI. Jak narazie jest tylko gadanie rządu i bezprawne ograniczenie ludziom wolności... Jezu ludzie, ruszcie głową... to co zrobili strażnicy miejscy jest bezprawne i bezpodstawne... od kiedy można wyjąć paralizator przy tak dużym stężeniu ludzi... od kiedy się celuje do niewinnego człowieka, to jest absurd. A tłumaczenie się komendanta straży miejskiej to śmiech... jak niby mogli wiedzieć, że mężczyzna ten był rzekomo poszukiwany... dowiedzieli się tego później to chcieli się tym jakoś wytłumaczyć, ale ciągu chronologicznego zdarzeń się nie oszuka.
Annn
2 lata temu
Rzecznicy policji i straży kłamią ostatnio jak z nut. Rzeczniczka z Rybnika twierdziła, że policja nie użyła gazu w pomieszczeniu, a gdy właściciel przyniósł dowody, że jednak gaz był użyty i baba kłamała to został z miejsca aresztowany. :/ Przecież nie powiedzą, że go aresztowali za brak maseczki. Za aresztowanie "bandyty" ludzie nie będą się tak oburzać.
Prawicowiec
2 lata temu
Mogli zastosować petting- z rozkoszy sam by się położył.
Xcv
2 lata temu
Kazdy powöd dobry ....zwolennicy tez pöjdä pod mur jak wladza przyjdzie. Jak w sowietach lat 30.......
...
Następna strona