Budżet do zmiany na dwa miesiące przed końcem roku. Rząd zdecydował

Rząd we wtorek przyjął projekt nowelizacji ustawy budżetowej na 2024 rok, który wiąże się ze zmianą prognozowanych wpływów i poziomu maksymalnego deficytu. - Deficyt jest większy, nie oznacza to cięcia wydatków - powiedział Donald Tusk.

Warszawa, 29.10.2024. Premier Donald Tusk przed posiedzeniem rządu w KPRM w Warszawie, 29 bm. Ministrowie zapoznają się z raportem z prac komisji ds. badania wpływów rosyjskich. Rozpatrzą zmiany w tegorocznej ustawie budżetowej i okołobudżetowej, a także propozycję likwidacji składki zdrowotnej od sprzedaży środków trwałych. (mr) PAP/Marcin ObaraPremier Donald Tusk poinformował o nowelizacji budżetu na ten rok
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Marcin Obara
Paweł Gospodarczyk

Rada Ministrów przyjęła też projekt zmieniający ustawę okołobudżetową, który umożliwi przekazanie jednostkom samorządu terytorialnego dodatkowych 10 mld zł. Środki mają być przekazane w formie dodatkowego udziału w PIT i w formie uzupełnienia subwencji ogólnej.

Nowelizacja budżetu 2024. Jest decyzja rządu

MF uzasadnia zmiany aktualizacją prognozy dochodów budżetu państwa, a co za tym idzie zmianą poziomu maksymalnego deficytu określonego w ustawie budżetowej na 2024 r. Maksymalny poziom deficytu wzrośnie ze 184 mld zł do 240,3 mld zł.

- Jesteśmy w sytuacji paradoksalnej. Wpływy do budżetu są wyraźnie mniejsze, bo inflacja jest niższa niż zakładano w budżecie. Jest trzy (proc. - przyp. red.) z kawałkiem, miało być sześć. Gdy jest wysoka inflacja, jest dużo wyższy VAT - powiedział Tusk. Dodał, że rząd "odziedziczył" też problemy samorządów, które potrzebowały m.in. 10 mld zł kroplówki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak nauczycielka zarobiła fortunę na sprzedaży butów? - Dominika Żak w Biznes Klasie

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów poinformowała, że w tym roku tempo wzrostu PKB w ujęciu nominalnym wyniesie 6,8 proc. wobec planowanego 9,5 proc., a prognozowana średnioroczna inflacja spadnie do 3,7 proc. z 6,6 proc.

Premier: większy deficyt, cięcia wydatków nie będzie

Minister finansów Andrzej Domański tłumaczył na Europejskim Kongresie Nowych Idei w Sopocie, że ewentualna nowelizacja budżetu na 2024 rok będzie wynikać z niższej od planów realizacji wpływów z VAT, CIT czy praw do emisji CO2. Dodał, że niższa realizacja wpływów z VAT względem planu jest efektem niższej prognozowanej inflacji, niż pierwotnie zakładał budżet na 2024 r. (6,6 proc. wobec 3,7 proc. obecnie), jak również z niższej dynamiki sprzedaży detalicznej.

- Poprzednicy wpisali na 2024 r., że NBP wpłaci 6 mld zł zysku do budżetu państwa. A NBP poinformował nas już dawno temu, że jest na stracie i z tego źródła pieniędzy nie ma. To się też składa na ten większy deficyt - dodał szef rządu.

Deficyt jest większy, nie oznacza to cięcia wydatków. Dlatego robimy tę nowelę budżetową, by poinformować, że deficyt będzie większy. Potrzeby jakichkolwiek cięć nie ma - podkreślił Donald Tusk.
Szacunkowe wykonanie budżetu na 2024 r.
Szacunkowe wykonanie budżetu na 2024 r. © PAP | Maciej Zieliński

Rząd przesuwa wejście w życie ustawy kaucyjnej

Premier dodał, że rząd podjął decyzję o przesunięciu wejścia w życie uchwalonej już tzw. ustawy kaucyjnej. Zaznaczył, że i producenci, ale też sklepy i konsumenci muszą się przygotować. - Chcemy, żeby to naprawdę dobrze działało dla środowiska - stwierdził, podkreślając, "jak bardzo skomplikowana jest ta ustawa". Zamiast od stycznia, ustawa kaucyjna wejdzie w życie dopiero od 1 października 2025 r.

Wybrane dla Ciebie