Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
KBB
|
aktualizacja

Burza w Bundestagu. Nord Stream 2 kością niezgody w Niemczech

107
Podziel się:

Izba niższa niemieckiego parlamentu zagotowała się podczas dyskusji nad sensownością poparcia dla budowy bałtyckiego gazociągu Nord Stream 2. Zieloni atakowali inwestycję Gazpromu, broniła jej lewica.

Burza w Bundestagu. Nord Stream 2 kością niezgody w Niemczech
Bundestag zagotował się podczas dyskusji o Nord Stream 2 (PAP/EPA, PAP/EPA/CLEMENS BILAN, CLEMENS BILAN)

W efekcie burzliwej dyskusji Bundestag odesłał projekt rezolucji dotyczącej wstrzymania budowy gazociągu do komisji. Ale wcześniej na sali zrobiło się burzliwie – pisze Andrzej Kublik w "Gazecie Wyborczej".

Rezolucję zgłosili niemieccy Zieloni. Zażądali wycofania poparcia politycznego i wstrzymania budowy Nord Stream 2. Argumenty? Zamach na życie lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego, będący bez wątpienia dziełem Kremla. Do tego dochodzi potencjalne uzależnienie Niemiec od rosyjskiego gazu i pompowanie rosyjskiej kiesy pieniędzmi niemieckiego podatnika.

Zobacz także: Białoruś. Piotr Mueller o założeniach planu Marshalla

Zieloni wspominali także o protestach innych krajów – w tym Polski. Dostali wsparcie od kilku prominentnych polityków CDU, czyli macierzystej partii Angeli Merkel. Inwestycję poparła lewica, SPD oraz populistyczna i prorosyjska partia AfD.

Mateusz Morawiecki nie jest jedynym politykiem, który budowę gazociągu Nord Stream 2 zestawia z suwerennością Białorusi. Premier Polski podkreśla, że jeżeli Niemcy nie zdecydują się na kontynuację inwestycji, to będzie sygnał dla Rosji, że Europa pozostanie solidarna z białoruskimi obywatelami.

To właśnie Niemcy poinformowali, że polityk nieprzychylny władzy na Kremlu został otruty. Nie milkną echa tego wydarzenia. Pierwsze zapowiedzi medialne o możliwych sankcjach, które Niemcy nałożą na Rosję, potwierdził w ubiegłym tygodniu rzecznik niemieckiego rządu.

Steffen Seibert, bo o nim mowa, poinformował, że kanclerz Angela Merkel zgadza się z apelem własnego ministra spraw zagranicznych Heiko Maasa. Tuż po ogłoszeniu, że Nawalny został utruty, Maas zwrócił się do Rosjan o pomoc w wyjaśnieniu sprawy Nawalnego. W przypadku odmowy Niemcy będą zmuszeni do zrezygnowania z poparcia dla inwestycji Nord Stream 2.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ogłosił w zeszłym tygodniu, że nie widzi zagrożenia dla przyszłości Nord Stream 2. Ocenił też, że dyskusja o możliwym wstrzymaniu inwestycji jest "absurdalna".

Nord Stream 2 jest obecnie gotowy w 94 proc. Jednak od grudnia ubiegłego roku nie są prowadzone żadne prace przy gazociągu.

Ostatecznie Bundestag odesłał projekt rezolucji Zielonych do dalszych prac w komisji parlamentarnej. W ten sposób Niemcy odsunęli decyzję w czasie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(107)
olo
2 lata temu
Nord Stream 2 nie idzie przez Polskę bo zablokował to Lech Kaczyński z swoim bratem niejakim Jarosławem Kaczyńskim niby w obronie Ukrainy atak naprawdę na szkodę Państwa Polskiego tylko dlatego że sa Rusofobamii
olo
2 lata temu
widać ze "zieloni" kompletnie nie zależy na pieniądzach... chcą każdego udupić i zrównać w dól.... podobnie częsć polaków niestety... mi najbardziej zależy aby polska miała swoją nitkę z NS2 i aby zakręcenie Polsce, oznaczało zakręcenie reszcie europy.
czaszef
2 lata temu
Komiczna ustawka. Budowa Nord Stream 1 to "zasługa" Gerhardra Schroedera, który tydzień po zakończeniu kanclerstwa został zatrudniony na stanowisku dyrektorskim w Gazpromie, gdzie nie przemęcza się pracą do dzisiaj. Nord-Streamy, to przedsięwzięcie geopolityczne, służące, wraz z polityką neutralności klimatycznej, złapaniu w ekonomiczne i polityczne kleszcze państw Europy środkowej. Prędzej Niemcy wypłacą nam odszkodowania wojenne, niż zrezygnują z tego projektu. Nie Nawalny tylko konsekwentne sankcje USA mogą utrącić lub opóźnić ten projekt.
ns2 powstanie...
2 lata temu
o odszkodowaniu za zerwanie kontraktu 10 mld$ dla gazpromu i tyle samo dla niemieckich i austriac firm,
Top secret
2 lata temu
Spalanie gazu ziemnego w większym stopniu odpowiada za efekt cieplarniany i globalne ocieplenie, aniżeli spalanie węgla.
...
Następna strona