Burza wokół polecenia służbowego prezesa Sieci Badawczej Łukasiewicz. Mamy odpowiedź
Dyrektorzy instytutów w ramach Sieci Badawczej Łukasiewicz mają wpisywać do narzędzia informatycznego m.in. informacje o spotkaniach prywatnych poza instytutem. Takie polecenie wydał dr Hubert Cichocki, prezes Sieci. "Nie tędy droga" – słyszymy w jednym z podległych mu instytutów. Centrum Łukasiewicz tłumaczy się z tej decyzji.
Dr Hubert Cichocki, prezes Centrum Łukasiewicz, wydał dyrektorom podległych mu 22 instytutów w ramach Łukasiewicz Sieci Badawczej polecenie wprowadzające "obowiązek korzystania z narzędzia informatycznego" pod nazwą "Harmonogram Dyrektora" od wtorku 17 lutego.
Jak czytamy w dokumencie, dyrektorzy instytutów mają obowiązek uzupełniać "Harmonogram Dyrektora" w zakresie obejmującym:
- podróże służbowe (delegacje krajowe i zagraniczne),
- udział w konferencjach,
- spotkania służbowe poza instytutem,
- spotkania prywatne poza instytutem,
- spotkania w instytucie,
- pracę w instytucie,
- nieobecności w pracy (w tym urlopy, zwolnienia lekarskie oraz inne usprawiedliwione nieobecności.
Zgodnie z poleceniem dr. Cichockiego, "wpisy powinny być dokonywane na bieżąco, nie później niż w dniu zaistnienia zdarzenia lub powzięcia informacji o planowanej nieobecności".
Kiedy prezes jest problemem w firmie? Mówi o swojej lekcji
"Wzbudziło niemałą sensację"
Po co wprowadzono "Harmonogram Dyrektora"? W podpisanym przez siebie piśmie prezes Centrum Łukasiewicz przekonuje, że "służy to zapewnieniu sprawnej koordynacji działań dyrektorów instytutów oraz usprawnieniu komunikacji w ramach Sieci Badawczej Łukasiewicz".
Co innego słyszymy w jednym z instytutów w ramach Sieci Łukasiewicz. – Jest to osobliwe polecenie, wzbudziło niemałą sensację. Nie rozumiem metod tego typu – mówi nasze źródło, zastrzegając anonimowość. Potwierdza autentyczność pisma z wydanym poleceniem.
– Każdy instytut w ramach sieci to odrębna osoba prawna, która musi zadbać o to, żeby na siebie zarobić. Taka nadmierna kontrola i cenzura w jednym jest dziwnym narzędziem. Uważam, że nie tędy droga. To nie prowadzi do budowy zaufania i wzmacniania współpracy, raczej skłania do buntu – dodaje.
"Elektroniczne bransoletki na kostkach będą lepsze"
Suchej nitki na pomyśle "Harmonogramu Dyrektora" nie zostawia dr Andrzej Dybczyński, były prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz w latach 2023-2024. To on na platformie X opublikował treść tego pisma. "Jeśli uważacie, że w polskiej nauce nie może być śmieszniej, to zobaczcie ten skan" – napisał.
"Znajomi na priv proszą, bym prezesowi podpowiedział, że elektroniczne bransoletki na kostkach dyrektorów będą lepsze niż Harmonogram Dyrektora" – stwierdził w jednym z komentarzy do swojego wpisu.
Odpowiednik "księgi wejść i wyjść". Mamy odpowiedź Sieci
Z pytaniami o wydane polecenie prezesa i reakcje, które wzbudza, zwróciliśmy się do służb prasowych Sieci Badawczej Łukasiewicz. W odpowiedzi czytamy, że nowe narzędzie ma być odpowiednikiem księgi wejść i wyjść.
Instytuty SBŁ są przede wszystkim dużymi organizacjami zatrudniającymi średnio ok. 300 pracowników (w największym instytucie zatrudnionych jest ok. 1600 osób). W tego typu organizacjach konieczne jest zaplanowanie i zapewnienie zastępstw osób sprawujących według przepisów prawa funkcję kierownika jednostki i pracodawcy. Nadzorują oni bowiem nie tylko prace pracowników naukowych (która może być i jest nadzorowana w sposób proceduralny), ale przede wszystkim procesy biznesowe m.in. na liniach produkcyjnych czy w zakresie certyfikacji wyrobów. Bezpieczeństwo i higiena pracy w tym obszarze wymaga jasnego przyporządkowania odpowiedzialności osób sprawujących rolę pracodawcy oraz uwzględnienie i zaplanowanie m.in. ich nieobecności i wynikających z niej zastępstw
Sieć podkreśla, że dokonywane przez dyrektorów instytutów wpisy będą mieć charakter wyłącznie informacyjny. Oznacza to, że uzupełnienie danych o planowanej delegacji lub udziale w konferencji nie będzie wymagała zgody prezesa Sieci na udział w wydarzeniu.
SBŁ: wystarczy informacja "wyjście prywatne"
Ale kontrowersje budzi zwłaszcza punkt dotyczący wpisywania "spotkań prywatnych poza instytutem". O niego też zapytaliśmy.
Zasady działania "Harmonogramu Dyrektora" odnoszą się tylko do "wpisania" danej kategorii w narzędzie informatyczne, nie zaś opisu szczegółów danej kategorii. Działają na tej samej zasadzie jak w przypadku pracowników, którzy w przypadku wyjścia z pracy w związku z jakąś potrzebą prywatną wpisują jedynie informację "wyjście prywatne". W sytuacji, w której dyrektor z różnych powodów wychodzi z pracy w godzinach pracy (nie w sprawach służbowych), wpisuje po prostu w harmonogramie informację pt. "wyjście prywatne"
Sieć Badawcza Łukasiewicz podkreśla, że "dyrektorzy Instytutów, podobnie jak wszyscy inni pracownicy Sieci Badawczej Łukasiewicz, podlegają procesowi nadzoru w zakresie realizacji zadań. Jest to normalna praktyka w każdej dużej organizacji".
I zaznacza, że polecenie zakłada wyłącznie "wpisanie jednej z siedmiu kategorii danego dnia, nie zaś szczegółów odnoszących się do treści każdej" z nich.
Nowe zasady korzystania ze służbowych samochodów i kart kredytowych
Zespół prasowy Sieci Badawczej Łukasiewicz w udzielonej nam odpowiedzi zwraca uwagę, że "Harmonogram Dyrektora" jest "kolejnym z serii wewnętrznych aktów prawnych określających sposób organizacji pracy".
Wcześniej wydane polecenia prezesa dotyczyły m.in. "zasad korzystania z samochodów służbowych i kart płatniczych, wprowadzenia obligatoryjnych konkursów na stanowiska dyrektorów instytutów Sieci Badawczej Łukasiewicz czy likwidacji uznaniowości w wynagradzaniu i nagradzaniu dyrektorów".
Ponadto inna grupa regulacji odnosiła się m.in. do wprowadzenia procedur antymobbingowych i regulaminów ochrony sygnalistów na poziomie całej Sieci, "a także pewności kwalifikacji do pionu badawczego w przypadku spełnienia określonych warunków (aby zlikwidować uznaniowość w tym zakresie)".
Czym zajmuje się Sieć Badawcza Łukasiewicz?
SBŁ prowadzi prace badawczo-rozwojowe m.in. w obszarach: zdrowia, inteligentnej mobilności, transformacji cyfrowej oraz zrównoważonej gospodarki i energii.
Zrzesza 22 instytuty naukowe w 12 miastach. Łącznie pracuje w nich 7000 osób. Utworzona została w 2019 r. i wtedy liczyła 38 instytutów, jednak z biegiem lat niektóre z nich się połączyły. Na przykład sześć instytutów utworzyło w 2022 r. jeden Poznański Instytut Technologiczny.
Dr Hubert Cichocki został prezesem Sieci Badawczej Łukasiewicz w marcu 2024 r. Zastąpił na tym stanowisku dr. Andrzeja Dybczyńskiego, który w lutym złożył rezygnację. Kierował on organizacją od lutego 2023 r.
Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl