Wojna w Iranie "zniszczy gospodarki całego świata"? Katar ostrzega
Katar ostrzegł, że wojna na Bliskim Wschodzie może "zniszczyć gospodarki całego świata", przewidując, że wszyscy eksporterzy energii z Zatoki Perskiej wstrzymają produkcję w ciągu kilku tygodni, a cena ropy wzrośnie do 150 dolarów za baryłkę – podał w piątek "Financial Times", cytując ministra energii Kataru.
Minister energii Kataru Saad al-Kaabi powiedział w wywiadzie dla dziennika "The Financial Times", że nawet gdyby wojna zakończyła się natychmiast, Katar potrzebowałby tygodni, czy nawet miesięcy, aby powrócić do wcześniejszego cyklu dostaw.
Minister dodał, że produkcja w Katarze nie zostanie wznowiona, dopóki nie nastąpi całkowite zaprzestanie działań wojennych.
"Pic na wodę". Polacy o nowym pomyśle prezydenta Nawrockiego
Będzie skokowy wzrost cen ropy?
Al-Kaabi uważa, że ceny ropy naftowej mogą wzrosnąć do 150 dolarów za baryłkę w ciągu dwóch do trzech tygodni, jeśli tankowce i inne statki handlowe nie będą mogły przepływać przez cieśninę Ormuz.
Oczekujemy, że wszyscy, którzy nie zgłosili wniosku o zastosowanie siły wyższej, zrobią to w ciągu najbliższych kilku dni, o ile sytuacja się utrzyma – wyjaśnił al-Kaabi.
Katar jest drugim największym producentem LNG na świecie. Państwo położone na Półwyspie Arabskim ogłosiło w tym tygodniu stan siły wyższej po ataku na obiekt Ras Laffan.
Chociaż Katar eksportuje do Europy jedynie niewielką część swojego gazu, minister energii stwierdził, że kontynent odczuje znaczne straty, ponieważ azjatyccy nabywcy LNG przebijają oferty Europejczyków o cały dostępny na rynku gaz. Natomiast inne kraje Zatoki Perskiej nie będą w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań umownych.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień zwyżkuje obecnie na NYMEX w Nowym Jorku o 3,8 proc. do 84,06 dol. Cena Brent na ICE na maj rośnie o 1,7 proc. do 86,90 dol. za baryłkę.