Ceny ropy w dół. Ale w każdej chwili mogą przebić kluczową granicę. Przez konflikt w Izraelu
Ropa naftowa w poniedziałek nad ranem symbolicznie staniała. Inwestorzy czekają na rozwój sytuacji w Izraelu. - Jeśli dojdzie do inwazji lądowej i będzie miało to wpływ na podaż, ceny z łatwością przekroczą 100 dolarów za baryłkę - ocenił w rozmowie z agencją Reutera ekonomista Hiroyuki Kikukawa.
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg