Ceny ropy. W piątek Brent i WTI w górę

W piątek zarówno ropa Brent, jak i West Texas Intermediate, zyskały względem czwartkowego zamknięcia. Nadal są jednak sporo tańsze niż jeszcze dwa-trzy dni temu.

Ceny ropy. W piątek Brent i WTI w góręCeny ropy. W piątek Brent i WTI w górę
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Ded Pixto
Tomasz Sąsiada
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

W piątek około godziny 21 czasu polskiego za baryłkę ropy Brent trzeba płacić 101,24 dolara, a za baryłkę WTI - 95,54 dolara. W przypadku tego pierwszego gatunku cena jest wyższa o 1,2 proc. względem czwartkowego zamknięcia notowań, a w przypadku WTI - o 0,8 proc. wyższa. W piątek najwyższe notowania ropa uzyskiwała jednak na otwarciu handlu (ponad 102 dolary za Brent i ponad 97 dolarów za WTI).

Obecne ceny są sporo niższe niż jeszcze dwa-trzy dni temu, kiedy za Brent trzeba było płacić ponad 110 dolarów, a za WTI - ponad 105 dolarów.

"Zamknęliśmy 20 rafinerii w Europie". Oto dlaczego wojna w Zatoce ma takie znaczenie

W piątek Ministerstwo Obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich podało, że obrona powietrzna reaguje na kolejny irański ostrzał rakietowy i dronowy. Siły zbrojne USA poinformowały wcześniej w nocy, że odparły irańskie ataki na trzy amerykańskie okręty, które przechodziły przez cieśninę Ormuz, i w ramach samoobrony zaatakowały irańskie porty.

Irańskie wojsko przekazało, że to Stany Zjednoczone najpierw naruszyły rozejm, atakując irański tankowiec i porty, dlatego w odpowiedzi uderzono w amerykańskie okręty.

Prezydent USA Donald Trump powiedział stacji ABC News, że uważa zawieszenie broni z Iranem za nadal obowiązujące, mimo nowej wymiany ognia w cieśninie Ormuz. Określił też uderzenia USA przeciwko Iranowi jako "miłosne stuknięcie". Do wymiany ognia doszło w oczekiwaniu na odpowiedź Iranu na najnowszą propozycję pokojową.

"Rynek stoi na krawędzi"

"Rynek stoi na krawędzi całkowitego załamania. Kształtowanie się cen nie jest już oparte na pragmatycznej interpretacji trajektorii wojny ani na fizycznej sytuacji w cieśninie Ormuz. Administracja USA nadal przecenia perspektywy odwilży, a nastawiony na optymizm rynek w to wierzy. Co ciekawe, za każdym razem odbicie jest stopniowe i niepełne, co sprawia, że spekulacje są przynajmniej w pewnym stopniu skuteczne" – powiedziała Vandana Hari, założycielka firmy Vanda Insights.

"Ropa naftowa balansuje między dwoma ryzykami, dyplomacją z jednej strony i kolejną eskalacją z drugiej. Rynki wciąż dają szansę propozycji pokojowej, ale nie na tyle, by zniwelować premię wojenną" – powiedziała Charu Chanana, główna strateg inwestycyjna w Saxo Markets.

Źródło: stooq.pl, PAP

Wybrane dla Ciebie