CERN kończy współpracę z Rosją. "Nieobecność będzie zauważalna"

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Europejska Organizacja Badań Jądrowych (CERN) z siedzibą w Genewie w sobotę kończy współpracę z instytutami badawczymi z Rosji w odpowiedzi na rosyjską agresję wojskową na Ukrainę - podał portal swissinfo. Od czerwca CERN nie współpracuje już z Białorusią.

Biełojarska Elektrownia Atomowa im. I.W. Kurczatowa w RosjiBiełojarska Elektrownia Atomowa im. I.W. Kurczatowa w Rosji
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Domena publiczna

Około 350 naukowców współpracujących z CERN jest związanych z rosyjskimi instytutami badawczymi - podał swissinfo w piątek. Decyzja genewskiego ośrodka wpłynie przede wszystkim na współpracę z instytutami badawczymi w Rosji, relacje z rosyjskimi naukowcami pracującymi z CERN w ramach innych umów będą kontynuowane - przekazano w komunikacie.

W odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę 24 państwa członkowskie CERN w grudniu 2023 r. zdecydowały o zawieszeniu Rosji w prawach obserwatora i o nieprzedłużaniu umów z Rosją i Białorusią.

Gdy w lutym 2022 r. Rosja zbrojnie zaatakowała Ukrainę, ośrodek zatrudniał ok. 1000 Rosjan.

Współpraca z Białorusią też dobiega końca

Umowa o współpracy CERN z Białorusią dobiegła końca w czerwcu br. (pracę w CERN straciło wówczas ok. 20 badaczy), ta z Rosją kończy się 30 listopada. Od 1 grudnia naukowcy związani z rosyjskimi instytucjami nie będą więc już mieli dostępu do CERN i stracą francuskie lub szwajcarskie pozwolenia na pobyt.

CERN powstał w 1954 roku. Jest to największy na świecie instytut badawczy zajmujący się fizyką cząstek elementarnych. Znajduje się tam największy na świecie akcelerator cząstek – Wielki Zderzacz Hadronów (LHC). To tam wynaleziono sieć World Wide Web, czyli internet. Z CERN współpracuje kilkanaście tysięcy naukowców z ponad 100 państw.

Nieobecność naukowców z instytutów w Rosji będzie zauważalna - powiedział sekretarz prasowy CERN Arnaud Marsollier.

Dodał, że CERN będzie w stanie uporać się z tym, ponieważ Rosja nigdy nie była państwem członkowskim organizacji. Miała specjalny status państwa obserwatora, co oznaczało, że nie wnosiła wkładu do budżetu i nie miała prawa do podejmowania decyzji.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem