Chaos w unijnym kraju. Budżetówka wyszła na ulice

Rozpoczęty w piątek strajk pracowników sfery budżetowej w Portugalii doprowadził w całym kraju do chaosu w placówkach oświatowych, a także w urzędach szczebla regionalnego i administracji państwowej.

Strajk budżetówki doprowadził do chaosu w szkołach i urzędach w PortugaliiStrajk budżetówki doprowadził do chaosu w szkołach i urzędach w Portugalii
Źródło zdjęć: © Getty Images, | Jorge Mantilla/NurPhoto

Jak podała współorganizująca 24-godzinny protest centrala związkowa CGTP, w całym kraju pracy nie podjęły tysiące pracowników, a największy chaos w efekcie strajku panuje w szkołach, urzędach administracji publicznej i wymiarze sprawiedliwości.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Firmy zwalniają pracowników. Eksperci: to są lokalne dramaty, tragedii na rynku nie ma 

"Domagamy się odpowiedzi na falę zwolnień"

Według szacunków organizatorów strajku już w pierwszych godzinach protestu przyłączyło się do niego ponad 60 proc. załóg.

- Domagamy się od rządu odpowiedzi w sprawie planowanych przez ministerstwo finansów zwolnień w sektorze publicznym. To główny powód strajku - powiedział Sebastiao Santana, szef związku Frente Comum, współorganizującego protest.

Późnym popołudniem strajkujący, jak podał Santana, udadzą się pod ministerstwo finansów, gdzie będą żądać od resortu rozpoczęcia negocjacji z manifestantami. W przypadku zlekceważenia ich postulatów protest ma być zaostrzony.

Wybrane dla Ciebie