Chcą wstecznego 800+ dla seniorów za lata opieki nad dziećmi. Jest opinia prawna
Gruba polskich emerytów od kilku lat ubiega się o rekompensatę za trud wychowania dzieci w czasach, gdy państwo nie oferowało finansowego wsparcia, jakim jest teraz 800+ (wcześniej 500+).
Dwa lata temu po raz pierwszy pojawiła się petycja, złożona z inicjatywy grupy emerytów, w której domagają się oni wstecznego wypłacenia świadczenia wychowawczego, czyli dzisiejszego 800+, osobom, które wychowały dzieci w czasach, gdy państwo nie oferowało im żadnej systemowej pomocy. Trafiła do Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy jeszcze w 2023 roku, a potem do Sejmu i w 2025 roku została ponownie przedłożona.
Autorzy petycji wskazują, że w latach 90. ubiegłego wieku, szczególnie za rządów lewicy, kryteria dochodowe dla zasiłków rodzinnych były tak rygorystyczne, że rodzice pracujący na etacie nie mogli liczyć nawet na symboliczne wsparcie.
Skąd sałata w Polsce zimą? Ujawnia swój biznes
Szacują, że pozbawiono ich 173 tys. zł
Wyliczają, że rodzice dzieci, które już teraz pracują i pomnażają dochody państwa, zostali pozbawieni kwoty 800 zł razy 12 miesięcy razy 12 lat co daje 172 800 zł za każde wychowane do pełnoletniości dziecko.
Wskazują przy tym, dzieci osób prowadzących własne biznesy, rolników czy ukrywających dochody otrzymywały stypendia socjalne. A dziś działa program 800+, który gwarantuje wsparcie na każde dziecko. Autorzy petycji przekonują, że należy im się rekompensata.
Gdy obecni rodzice małych dzieci dostają w ramach rozdawnictwa (...) budżetowych pieniędzy na każde dziecko, to chyba emeryci, którzy wychowali swoje dzieci i żadnych pieniędzy od państwa nie otrzymywali, mają uzasadnione prawo, aby wypłacano im dodatek do emerytury 800 zł za każde wychowane dziecko - piszą.
Ocena resortu i prawnika
Jako pierwsze na petycję zareagowało na Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Podkreśliło w odpowiedzi na nią, że obowiązujące przepisy ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci nie przewidują dodatków do emerytur. A to zamyka drogę do takiego świadczenia.
We wrześniu tego roku natomiast pojawiła się opinia prawna Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji działającego w Kancelarii Sejmu, sporządzona przez dr hab. Magdalenę Szczepańską. Zwracała ona uwagę na zasadę lex retro non agit, czyli prawo nie działa wstecz. Wskazywała też, że nie rozwiązano kwestii, czy świadczenie miałoby się kumulować z innymi przywilejami, ani jak traktować lata, gdy rodzic nie pracował.
Tłumaczyła, że propozycja autorów petycji rodzi też trudności weryfikacyjne i budzi wątpliwości co do zgodności z zasadą sprawiedliwości.
I w końcu zwracała uwagę, że propozycja ogranicza świadczenie wyłącznie do rodziców-emerytów, a teraz przysługuje także opiekunom faktycznym, prawnym, rodzinom zastępczym czy dyrektorom domów pomocy społecznej, zatem ograniczenie poczynione przez autorów petycji może być uznane za nieuzasadnione i dyskryminujące.
W opinii prawnej zalecono odrzucenie petycji związanej z comiesięcznymi wypłatami.
Źródło: "Gazeta Prawna", forsal.pl