- Jeśli odrzucą państwo przyjętą przez Senat "tarczę gazową" dla piekarni, bochenek chleba, którego średnia cena wynosi dziś 4,20 zł, już za kilka tygodni będzie kosztował 12-15 zł. Tak drastyczną podwyżkę spowoduje wzrost cen gazu o niemal 600 proc. - brzmi apel spółdzielców. KZRSS zrzesza 120 piekarni. Poprawka Senatu zakłada zamrożenie cen gazu na przyszły rok na poziomie z tego roku.
"Dziennik Wschodni" zwraca uwagę, że gaz odpowiada za 18 proc. ceny każdego bochenka. Drastyczny wzrost cen gazu automatycznie wpłynie na koszt pieczywa w piekarni. Za podwyżki zapłacą więc konsumenci.
Ceny za gaz w górę. Piekarnie alarmują
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
DLA CIEBIEMorning Run Club by Opel Astra
Nowe przepisy dotyczą odbiorców indywidualnych, odbiorców wrażliwych takich jak szkoły, szpitale, kościoły czy przedszkola. Sprzedawcy gazu będą mieli obowiązek stosowania w rozliczeniach ceny maksymalnej w wysokości 200,17 zł za MWh. Zamrożona zostanie też wysokość stawek opłat dystrybucyjnych.
- Jestem rozczarowany tym, co robi rząd. [...] W gospodarce nie będzie już równości podmiotów prowadzących działalność. Jest to zwyczajnie niesprawiedliwe. Jeśli tworzymy systemy pomocowe, to nie powinno się z nich nikogo wykluczać - ocenił d;a gazety Maciej Klimek, prezes Lubelskiej Spółdzielni Spożywców "Społem".