Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KBB
|
aktualizacja

Cichy koniec wojny PiS-u z Banasiem. Prezes NIK się ugiął

10
Podziel się:

Marian Banaś, szef Najwyższej Izby Kontroli, bez rozgłosu przywrócił swojego zastępcę Tomasza Dziubę do obowiązków. Wcześniej zarzucał mu nierzetelność, manipulowanie wynikami kontroli i próby zastraszania.

Cichy koniec wojny PiS-u z Banasiem. Prezes NIK się ugiął
(PAP, Marcin Obara)

O powodach "odblokowania" Tomasza Dziuby wiadomo niewiele. Jak pisze "Rzeczpospolita", konflikt między Marianem Banasiem a jego zastępcą wybuchł w lipcu. Szef NIK zarzucał swojemu zastępcy manipulowanie wynikami kontroli, nierzetelność a nawet "próby zastraszania". Odsunął go od obowiązków, złożył w Sejmie wniosek o jego dymisję i zawiadomienie do prokuratury.

Zarzewiem konfliktu między panami stał się raport dotyczący kontroli oceniającej pracę minister Beaty Kempy jako pełnomocnika rządu ds. pomocy humanitarnej – przypomina "Rz". Banaś uznał, że jest on nierzetelny.

Zobacz także: Obejrzyj także: Decyzja Mariana Banasia. Michał Dworczyk zaskoczony

Prokuratura wszczęła postępowanie sprawdzające w sprawie jego zawiadomienia i nie znalazła przesłanek do wszczęcia śledztwa. Z kolei Dziuba tłumaczył marszałek Sejmu Elżbiecie Witek, że raport był faktycznie nierzetelny i dlatego odmówił podpisania się pod nim.

Głośna sprawa z lipca znalazła cichy finał w tym tygodniu. Szef NIK przywrócił swojego zastępcę do obowiązków, ale już bez rozgłosu. Cytowani przez "Rz" politycy opozycji są zdziwieni i zastanawiają się, w jaki sposób doszło do zawieszenia broni między Banasiem i PiS-em oraz na jakich warunkach.

Marian Banaś przez lata był uważany przez polityków PiS za bezkompromisowego i nieprzekupnego profesjonalistę. Dorobił się nawet przezwiska "Pancerny Marian". Głośno zrobiło się jednak o sprawach rzucających poważny cień na jego karierę. Okazało się, że Banaś ma w Krakowie kamienicę, którą pozyskał w niejasnych okolicznościach. W budynku mieści się hotel na godziny a biznes (za 5 tys. zł czynszu miesięcznie) prowadzi grupa przestępcza.

Cała sprawa wyszła na jaw we wrześniu 2019 roku, niedługo po powołaniu Mariana Banasia na szefa NIK, choć wątpliwości w sprawie jego statusu majątkowego pojawiały się już wcześniej. PiS-owi nie udało się odwołać Banasia ze stanowiska i do dziś obie strony toczą ze sobą wojnę podjazdową.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(10)
Jaro don Korl...
2 lata temu
Banaś, jak ty teraz mi zaimponowałeś!!!!!
logiczny
2 lata temu
Doszli tylko do wniosku, że zgoda buduje a kłótnia rujnuje ! ;)))
logiczny
2 lata temu
Skutek twardych dowodów;)
Brawo
2 lata temu
Czyżby syn Banasia z powrotem dostał dyrektorski stołek w PeKaO lub innej spółce SP?
Rrybak
2 lata temu
Okupanci