Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. TOS
|

Co dalej z Turowem? Rzecznik ministerstwa zabiera głos

30
Podziel się:

Po 18 rundach rozmów Polska nadal nie znalazła porozumienia z południowymi sąsiadami w sprawie kopalni Turów. Choć z poprzednich wypowiedzi przedstawicieli rządu wynikało, że do uzgodnienia został jeden-dwa punkty, to najnowszy komentarz rzecznika resortu klimatu nie wskazuje na to, by na dniach miało dojść w tej sprawie do jakiegokolwiek przełomu.

Co dalej z Turowem? Rzecznik ministerstwa zabiera głos
Co dalej z Turowem? Rzecznik ministerstwa klimatu zabiera głos (PAP)

- Rozumiemy, że obecny, ustępujący rząd czeski musi się konsultować w takich sprawach z zapowiadanym nowym rządem. Z naszego punktu widzenia konieczna jest pewność, że porozumienie będzie w trwały sposób rozwiązywało spór i po czeskiej stronie jest pełny mandat wszystkich sił politycznych do jego zawarcia - powiedział we wtorek rzecznik ministerstwa klimatu i środowiska Aleksander Brzózka.

Polska dogada się z Czechami?

- Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie uda nam się znaleźć kompromisowe rozwiązanie, które będzie akceptowalne dla obu stron - dodał. We wtorek rzeczniczka ministerstwa środowiska Czech Petra Roubiczkova powiedziała z kolei, że kolejny przedstawiony przez Polskę projekt umowy ws. kopalni Turów nie został przyjęty, a propozycja ta powinna zostać przedyskutowana z partiami tworzącymi nowy rząd Czech. Wcześniej strona polska informowała, że do uzgodnienia zostały dwa punkty.

Zobacz także: Inflacja. Planujesz remont? Będzie drogo. "Ceny rosną o kilkaset procent"

Nowy czeski rząd po wyborach, które odbyły się 8 i 9 października, tworzy pięć partii centroprawicowych. Premierem ma być lider prawicowej obywatelskiej Partii Demokratycznej Petr Fiala.

Wśród możliwych kandydatów na stanowisko ministra środowiska media wymieniają senator Unii Chrześcijańskiej i Demokratycznej – Czechosłowackiej Partii Ludowej (KDU-CzSL) Annę Hubaczkovą. Przed objęciem mandatu senatorskiego pracowała ona w samorządzie Kraju Południowo Morawskiego, zajmując się problemami środowiska. Obecnie szefem resortu środowiska jest Richard Brabec, z którym prowadzone były rozmowy ws. Turowa.

Spotkania ws. wynegocjowania treści polsko-czeskiej umowy międzyrządowej dotyczącej Turowa trwają od czerwca tego roku. 30 września rozmowy zostały przerwane, po tym jak - według informacji strony czeskiej - nie porozumiano się w kwestii czasu obowiązywania umowy międzyrządowej. Polska strona przekazywała z kolei, że nie chciała się zgodzić na brak możliwości jej wypowiedzenia.

- Strona polska dokłada wszelkiej staranności w celu znalezienia polubownego rozwiązania sporu z Czechami wokół działalności kopali węgla brunatnego. Polska i Czechy nie potrzebują pośrednictwa instytucji UE we wzajemnych relacjach. Najlepszym na to dowodem są trwające od czerwca rozmowy ze stroną czeską - przekonywał we Aleksander Brzózka.

Kopalnia i elektrownia Turów należą do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, będącej częścią PGE Polskiej Grupy Energetycznej. W 2020 r. minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka przedłużył koncesję na wydobywanie w Turowie węgla brunatnego na kolejne sześć lat, do 2026 r.

Skarga na Polskę w TSUE

Czechy wniosły skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) przeciwko Polsce w sprawie kopalni węgla brunatnego Turów w lutym br. Wnioskowały też o nakazanie - w ramach środka tymczasowego - wstrzymania wydobycia w kopalni. Skargę skierowano w związku z rozbudową kopalni, która - jak twierdzi Praga - zagraża dostępowi do wody mieszkańców okolicznych gmin. Skarżą się oni także na hałas i pył związany z wydobyciem węgla brunatnego.

W maju TSUE, w odpowiedzi na wniosek Czech, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia węgla w Turowie. Polski rząd ogłosił, że kopalnia nadal będzie pracować i rozpoczął rozmowy ze stroną czeską. 20 września unijny Trybunał postanowił, że Polska ma płacić Komisji Europejskiej karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni.

W ubiegłym tygodniu przed TSUE w Luksemburgu odbyła się rozprawa dot. skargi Czech ws. działalności Turowa, podczas której nastąpiło formalne wysłuchanie stron. Według MKiŚ, mając na uwadze uwzględnienie polskiego wniosku o tryb przyśpieszony, wyrok powinien zapaść w pierwszym kwartale 2022 roku.

Według dziennikarzy RMF FM, która widziała propozycję projektu ugody polsko-czeskiej, Polska miałaby przelać 15 milionów euro na konto czeskiego rządu i 35 milionów euro na konto przygranicznego samorządu libereckiego. Środki te miałyby zostać przeznaczone na ochronę środowiska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(30)
TOMASZ
rok temu
JEST PRYWATNY
cv2
rok temu
zamknąć Turów a pieniądze przeznaczyć na budowe elektrowni atomowej w tym miejscu
Ślõnsk
rok temu
Wolacy na terytorium, z którym nie mają nic wspólnego. A Stalin śmieje się w grobie 70 lat po śmierci...
Miodem i...
rok temu
Jak tamci chodzili na klęczkach przed unią dostawali ze stołu okruchy? Teraz jak zmądrzeliśmy to nas nie chcą, bo nie damy się rolować?
miejscowy
rok temu
Przejeżdżałem dzisiaj obok zamkniętego tarasu widokowego KWB Turów w Bogatyni.W ciągu ostatnich kilku dni, po filmie w TVN ujawniającym gigantyczną katastrofę w tej kopalni, wejście na taras i teren obok niego ogrodzono wysokim płotem, a przed bramą stoi samochód z ochroniarzami.
...
Następna strona