Coca-Cola zniknie z półek Biedronki? Impas w negocjacjach

Sojusz handlowy Epic Partners, którego członkiem jest właściciel Biedronki, znalazł się w impasie negocjacyjnym z producentem napojów Coca-Cola Europacific Partners. Spór dotyczy warunków promocyjnych i marketingowych. W odpowiedzi na brak porozumienia członkowie sojuszu zaczęli ograniczać zamówienia produktów tego producenta w kilku krajach europejskich.

biedronka zakupy sklep koronawirusbiedronka zakupy sklep koronawirus
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski
Robert Kędzierski

Konflikt między sojuszem handlowym Epic Partners a Coca-Cola Europacific Partners (CCEP) przybiera na sile. Według informacji portalu Lebensmittel Zeitung, negocjacje dotyczące tak zwanych warunków "on top" utknęły w martwym punkcie. Warunki te obejmują promocje, dodatkowe ekspozycje oraz działania marketingowe, które są kluczowe dla obu stron w relacjach handlowych.

Epic Partners to międzynarodowy sojusz handlowy skupiający takie sieci jak Edeka, Jumbo, Intermarché, Auchan, Casino, Picnic, Migros oraz Jeronimo Martins – właściciela sieci Biedronka. W odpowiedzi na brak postępów w rozmowach, członkowie sojuszu rozpoczęli ograniczanie zamówień produktów Coca-Coli w kilku krajach europejskich.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Reakcja producenta napojów na działania sieci handlowych

Sam producent napojów potwierdził zaistniałą sytuację. Florian von Salzen, dyrektor handlowy CCEP Germany, wyraził swoje niezadowolenie mówiąc: "jesteśmy rozczarowani decyzją Edeki o usunięciu części naszych napojów z oferty w Niemczech, co ma wywrzeć presję w ramach międzynarodowych negocjacji prowadzonych z Epic". Sytuacja ta pokazuje, jak poważny stał się konflikt między stronami.

Według dostępnych informacji, jednym z czynników, które mogły przyczynić się do zaostrzenia relacji, była zapowiedź kolejnych podwyżek cen napojów ze strony Coca-Coli. Warto zauważyć, że niemiecka sieć Edeka niedawno zakończyła trwający dwa i pół roku spór z PepsiCo, co dało jej alternatywę dla produktów Coca-Coli w swoich sklepach.

Potencjalne konsekwencje dla polskiego rynku

Istotnym aspektem całej sytuacji jest fakt, że w sporze uczestniczy również Jeronimo Martins, właściciel Biedronki. Oznacza to, że konflikt, który obecnie najbardziej widoczny jest w Niemczech, może rozszerzyć się także na polski rynek, wpływając na dostępność produktów Coca-Coli w największej sieci handlowej w Polsce.

Według danych z końca marca 2025 roku, sieć Biedronka działa w ponad 3800 sklepach w Polsce, utrzymując pozycję lidera wśród krajowych sieci typu dyskont. Ewentualne ograniczenie dostępności produktów tak znanej marki jak Coca-Cola mogłoby mieć znaczący wpływ zarówno na konsumentów, jak i na wyniki sprzedażowe sieci.

Sytuacja pozostaje dynamiczna, a obie strony prawdopodobnie będą dążyć do znalezienia kompromisu, który pozwoli na kontynuowanie współpracy. Jednak im dłużej trwa impas, tym bardziej prawdopodobne stają się dalsze ograniczenia w dostępności produktów Coca-Coli w sklepach należących do członków sojuszu Epic Partners, w tym w polskiej Biedronce.

Wybrane dla Ciebie