"COVID-19 to problem przejściowy". Rynek motoryzacyjny stoi przed innym, znacznie trudniejszym wyzwaniem - mówi szef Mazdy w Polsce

COVID-19 to dla branży motoryzacyjnej problem przejściowy. Wyzwanie, które wymusza zmiany na lata, rozpoczęło się tuż przed pandemią w 2020 r. - mówi Łukasz Paździor, dyrektor zarządzający Mazda Motor Poland. Producenci samochodów podporządkowują temu decyzje o wprowadzaniu nowych modeli na rynek.

Dyrektor zarządzający Mazdy w Polsce podkreśla, że największym wyzwaniem dla branży są coraz bardziej restrykcyjne normy emisji CO2.Dyrektor zarządzający Mazdy w Polsce podkreśla, że największym wyzwaniem dla branży są coraz bardziej restrykcyjne normy emisji CO2
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ©Tobias Arhelger - stock.adobe.com
Marcin Walków

- To nie produkcja, czyli moce fabryk, są dziś problemem, a logistyka. Nie zadajemy sobie pytania, czy coś powstało, ale czy przyjechało na linię montażową na czas - stwierdził Paździor podczas spotkania z dziennikarzami motoryzacyjnymi i biznesowymi. Mazda spodziewa się wzrostu cen katalogowych o 5-10 proc. w 2022 r. Jednym z powodów jest właśnie trudna sytuacja w światowej logistyce i rosnące koszty, drugim - kurs złotego.

- Kluczowe zmiany w branży motoryzacyjnej zaczęły się tuż przed pandemią COVID-19, na początku 2020 r. Wtedy weszły w życie nowe normy, limity emisji dwutlenku węgla na poziomie 95 gramów na każdy kilometr. Wówczas średnia emisja CO2 wynosiła 125 g/km. Taka różnica wiązałaby się z karą w wysokości 2,5 tys. euro za każdy samochód - wymieniał Paździor. Jego zdaniem to właśnie ta decyzja przyspieszyła transformację przemysłu motoryzacyjnego w Europie.

Mazda MX-30 na żywo. Ma dziwne drzwi i tylko 200 km zasięgu

13 lat na radykalną zmianę na rynku motoryzacyjnym. Od 2035 r. samochody wyłącznie elektryczne

Dziś te zmiany idą jeszcze dalej. Zapowiedziany przez Komisję Europejską unijny program klimatyczny "Fit for 55" stawia przed przemysłem motoryzacyjnym nie tylko jeszcze bardziej ambitne cele w dziedzinie redukcji CO2, ale wręcz wymusza jego radykalną transformację.

W styczniu 2035 r., czyli zaledwie za 13 lat, limit emisji dwutlenku węgla wyniesie 0 g/km. To oznacza w praktyce wprowadzanie na rynek samochodów wyłącznie zeroemisyjnych. Dziś udział "elektryków" na polskim rynku to 1,6 proc. - stwierdził dyrektor zarządzający Mazdy Motor Poland.

Mazda szacuje, że 2021 r. zamknie wynikiem 157 tys. sprzedanych samochodów w Europie, a w Polsce - 7400, czyli o 49 proc. więcej niż rok wcześniej. Liderami są dwa modele - CX-30 oraz CX-5, które łącznie odpowiadają za niemal dwie trzecie sprzedaży w Polsce. Udział pierwszej elektrycznej Mazdy MX-30 to około 3 proc. (dotychczas dostarczono 212 egzemplarzy).

Dlatego Mazda zapowiedziała przyspieszenie ofensywy na rynku elektromobilności. W latach 2022-2025 wprowadzone mają zostać trzy nowe modele z silnikami elektrycznymi (BEV), pięć hybryd plug-in (PHEV) i drugie tyle tradycyjnych hybryd (HEV). Od 2030 r. wszystkie nowe modele Mazdy mają być już tylko zeroemisyjne.

Wyniki sprzedaży Mazdy wpisują się w szerszy rynkowy trend - zamiłowanie klientów do SUV-ów. Nic więc dziwnego, że japoński koncern zapowiada premierę kolejnego modelu spod znaku "CX", czyli CX-60. Ma on być rynkowym rywalem dla Volvo XC-60.

Nowa Mazda 2 Hybrid. Toyota Yaris ze znaczkiem innego producenta

Mazda podkreśla, że na problem emisji dwutlenku węgla patrzy w szerszej perspektywie, tzw. well-to-wheel emission. Oznacza to uwzględnianie CO2, który powstaje zarówno w trakcie pozyskiwania surowców i materiałów, przez produkcję samochodu, aż po jego eksploatację przez kierowcę. Tym właśnie tłumaczono, dlaczego pierwszy elektryk Mazdy oferuje ograniczony - w stosunku do rynkowych standardów - zasięg.

Wprowadzając na rynek nowego SUV-a, a równocześnie chcąc spełniać unijne normy emisji CO2 (i dzięki temu uniknąć surowych kar finansowych), Mazda musiała znaleźć sposób na "kompensację" emisji swojego parku modelowego. Dlatego będzie sprzedawać w Europie nową Mazdę 2 w wersji hybrydowej. Było już o niej głośno, gdy na jaw wyszło, że to tak naprawdę hybrydowa Toyota Yaris ze znaczkiem "Mazdy". Mazda 2 Hybrid od kwietnia 2022 r. będzie w salonach w Polsce.

Model ten nie zastąpi obecnej "dwójki", ale uzupełni gamę modelową. Klienci już dziś pytają o mniejsze hybrydy do miasta, zwłaszcza gdy nie mają dostępu do infrastruktury ładowania. Zdecydowaliśmy się więc na już istniejące i sprawdzone rozwiązanie - tłumaczył Łukasz Paździor dziennikarzom.

Analogiczna kooperacja obu producentów miała już miejsce w USA. Na tamtejszym rynku to Mazda 2 była sprzedawana jako Toyota Yaris.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"