Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. OKT
|
aktualizacja

"Cud mórz" w końcu gotowy. Największy wycieczkowiec świata wypłynął w pierwszy rejs

34
Podziel się:

Po trzech latach budowy największy statek wycieczkowy na świecie wyruszył w swój dziewiczy rejs. Liniowiec na 18 pokładach jest w stanie pomieścić 6988 pasażerów i 2300 osób z załogi. Na pokładzie jest m.in. kino, pole do golfa, czy kawiarnia popularnej sieci.

"Cud mórz" w końcu gotowy. Największy wycieczkowiec świata wypłynął w pierwszy rejs
Wonder of the Seas firmy Royal Caribbean (materiały prasowe, ©2022 Michel Verdure Studio, Inc. for Royal Caribbean International)

Na wycieczkowcu znajdują się także takie udogodnienia jak między innymi ściana wspinaczkowa, boisko do minigolfa, kasyno, spa, solarium, czy bar z karaoke. Na pokładzie jest też pełnowymiarowe boisko do koszykówki, a nawet kawiarnia popularnej sieci. Goście liniowca mogą skorzystać z oferty 20 różnych lokali gastronomicznych oraz 11 barów.

Luksusowe wyposażenie

Wonder of the Seas firmy Royal Caribbean nazywany jest "Cudem mórz". W swoją pierwszą podróż wyruszył w piątek, 4 marca z Fort Lauderdale na Florydzie, zabierając pierwszych pasażerów w siedmiodniową podróż przez Karaiby.

Nowy liniowiec odebrał tytuł największego wycieczkowca świata siostrzanemu statkowi Symphony of the Seas, który również należy do Royal Caribbean. Wycieczkowiec waży 236 857 ton i mierzy 362 metry długości oraz 64 metry szerokości.

Zawsze szczyciliśmy się tym, że oferowaliśmy gościom najlepsze i najbardziej innowacyjne statki, aby zapewnić im naprawdę niezwykłe wrażenia. Cud obejmuje to wszystko" – powiedział CNN Travel Mark Tamis, starszy wiceprezes ds. operacji hotelowych w Royal Caribbean International.

Statek został zbudowany w Chantiers de l'Atlantique w Saint-Nazaire we Francji i jest wyposażony w cztery stery o mocy 7500 koni mechanicznych każdy, co pozwalało "Cudowi Mórz" na pływanie z prędkością 22 węzłów, czyli 25 mil na godzinę.

Budowa statku opóźniona przez pandemię

Największy na świecie wycieczkowiec miał wyruszyć w swój pierwszy rejs już w 2021 roku, jednak z powodu opóźnień w dostawach wywołanych pandemią COVID-19 jego pierwsza podróż musiała zostać przełożona.

Ponadto wskazać należy, że podczas rejsów wycieczkowcami dochodziło do częstych zakażeń, dlatego też Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) zaklasyfikowało podróże rejsowe jako "bardzo wysokie" ryzyko pod koniec grudnia.

Dalsza część artykułu pod wideo

Aktualnie przewoźnika wymaga, aby wszystkie osoby chcące wziąć udział w rejsie były w pełni zaszczepione przeciwko COVID-19, a wszyscy powyżej 2. roku życia muszą okazać negatywny wynik testu na koronawirusa. Ponadto w większości części wspólnych obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa za pomocą maseczek.

Statek w maju ma pojawić się w Europie. Po dziewiczym rejsie po Karaibach kolejną trasą, jaką obejmie wycieczkowiec, będzie Morze Śródziemne. Liniowiec wyruszy z Barcelony oraz z Rzymu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(34)
Pianista
3 miesiące temu
Pływałem na ststkach ponad 15 lat naokoło świata :-) Polecam każdemu chociaż raz wybrać się w taki rejs ! Niezapomniane przeżycia ! Występy artystyczne, baseny, itd Codziennie inne Państwo i miasto ( w Europie ) Warto polecam Pianist Andre 🎶🎹
Wajcha
3 miesiące temu
Statek napędzany jest silnikiem i śrubą a nie sterem. Przy tej wielkości statku i liczbie pasażerów w czasie kolizji będzie piękna panika, nie gorszego ładunku od ludzi a w tym przypadku na dodatek rozpuszczonych i lekko nawalonych.
Turysta
3 miesiące temu
Czym się różni bycie na tym statku od przebywania w centrum handlowo-rozrywkowo-rekreacyjnym na lądzie? Takie formy wypoczynku to chyba dla leniwego bogatego i chyba starego społeczeństwa z bogatych krajów. Wolę piesze wycieczki, spływy kajakowe, wspinaczki po skałach niż takie formy dla nowobogackich. To tak jakby wybrał hotel Gołębiewski w Karpaczu zamiast przygody z plecakiem i namiotem. Jestem emerytem z dużą kasą, ale nigdy bym nie wybrał takiej wycieczki dla upośledzonych nuworyszy.
JJ65
3 miesiące temu
Czy Rzym leży nad morzem?
Jacek Dyć
3 miesiące temu
Pływające miasto, ciekawe jak przeciwstawi się tajfunom, które w XXI wieku są coraz groźniejsze?
...
Następna strona