"Cudem uniknęliśmy tragedii". Mieszkańcy Jarnołtówka piszą do premiera

Mieszkańcy Jarnołtówka, w którym omal nie doszło do pęknięcia tamy, napisali list do premiera Donalda Tuska. "Nagle musieliśmy opuścić swoje domy. Cudem uniknęliśmy tragedii, gdyż zapora groziła zawaleniem" - alarmują w piśmie. Proszą rząd o gruntowny remont zapory i wałów.

KPRMMieszkańcy Jarnołtówka, w którym omal nie doszło do pęknięcia tamy, napisali list do premiera Donalda Tuska
Źródło zdjęć: © flickr

Po ulewnych deszczach, które ponad tydzień temu nawiedziły południową Polskę, mieszkańcy Jarnołtówka (woj. opolskie) przeżyli prawdziwe chwile grozy, modląc się, by tama wytrzymała napór wody. W pewnym momencie woda zaczęła przelewać się przez górę zapory - przypomina "Gazeta Wyborcza".

Ludzie bali się, że dojdzie do dramatu, który kilka dni wcześniej stał się udziałem Stronia Śląskiego. Tam tama puściła i zniszczyła praktycznie całą miejscowość. W Jarnołtowie tylko cudem nie doszło do najgorszego. Dlatego gdy tylko woda opadła, mieszkańcy postanowili działać.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Napisali list do premiera Donalda Tuska, w którym przypominają, że wieś "wielokrotnie doświadczyła powodzi, a "przepływająca przez wioskę górska rzeka Złoty Potok niszczy drogi i domy" - czytamy w dzienniku.

"Ostatnia powódź pokazała, że tama oraz wały wymagają gruntownego remontu. Mieszkańcy Jarnołtówka nagle musieli opuścić swoje domy i cudem uniknęli tragedii, gdyż zapora groziła zawaleniem" - czytamy w liście, który cytuje "Gazeta Wyborcza".

"Nie chcemy więcej przeżywać strachu"

"Prosimy o ujęcie w planach inwestycyjnych remontu naszej zapory oraz należytego zabezpieczenia rzeki Złoty Potok" - piszą mieszkańcy. Liczą na modernizację wałów i tamy w ich miejscowości.

Nie chcemy więcej przeżywać strachu i bezradności, zwłaszcza że powodzie w tym terenie mogą się powtarzać, a tama wymaga wzmocnień - mówił portalowi 24opole.pl Krzysztof Prościak z Jarnołtówka.

Remonty zapory i wałów w Jarnołtowie

Suchy zbiornik przeciwpowodziowy w Jarnołtówku na Złotym Potoku ma pojemność ok. 2,25 mln m sześc. wody. Został ufundowany przez cesarzową Prus Augustę Wiktorię po powodzi w 1903 r. Został zbudowany w latach 1906-09. Kamienna zapora o wysokości 15,4 m z wałem ziemnym o długości 50 m przegradza zwężoną w tym miejscu dolinę Złotego Potoku w pobliżu granicy polsko-czeskiej.

Podczas normalnej eksploatacji zapora zbiornika Jarnołtówek nie piętrzy wody. Podczas powodzi w lipcu 1980 r. była ona w złym stanie: woda przesiąkała przez szczeliny, była groźba zawalenia. W latach 80. XX wieku przeprowadzono remont zapory, uszczelniając mury i wał zastrzykami cementowo-wapiennymi. W 2011 r. zapora przeszła kolejny remont.

Wybrane dla Ciebie