Współczesna suwerenność to nie tylko granice fizyczne czy bezpieczeństwo energetyczne, to przede wszystkim suwerenność danych i języka. Kiedy w XVI wieku Mikołaj Rej pisał, że "Polacy nie gęsi, iż swój język mają", definiował naszą tożsamość w kontrze do łaciny. Dziś, w XXI wieku, rolę "współczesnej łaciny" przejęły globalne modele językowe, trenowane głównie na anglojęzycznych zasobach, które nie zawsze rozumieją specyfikę polskiego kontekstu kulturowego, prawnego czy biznesowego.
WIDEO
Odpowiedzią na to wyzwanie jest Bielik – polski, otwarty duży model językowy (LLM). To projekt, który wykracza poza ambicje akademickie. To realne narzędzie dla krajowego biznesu, sektora publicznego i innowatorów, pozwalające na budowanie rozwiązań AI przy zachowaniu pełnej kontroli nad danymi i procesem wnioskowania. W dobie optymalizacji kosztów i poszukiwania przewag konkurencyjnych, posiadanie własnego "silnika" AI jest dla polskiej gospodarki tym, czym dla przemysłu była własna sieć energetyczna.
O tym, dlaczego Bielik jest kluczowy dla polskiego ekosystemu Deep Tech, na jakim etapie rozwoju znajduje się ten projekt i jakie cele stawiają przed nim jego twórcy, rozmawiamy z Sebastianem Kondrackim, ekspertem AI związanym z firmą Deviniti. To rozmowa o ambicjach, które sięgają znacznie wyżej niż tylko "utrzymanie się w trendzie" – to rozmowa o tym, gdzie polski orzeł w wersji cyfrowej ma docelowo dolecieć.