"Czarny piątek" wywrócił grudniowe wyniki sprzedaży. Rok 2019 pod znakiem spowolnienia konsumpcji

Przedświąteczne wyprzedaże i pogoda wpłynęły na zakupy w końcówce ubiegłego roku. Grudniowe statystyki żywności i wyniki w marketach nie były tak słabe od lat. Ekonomiści wskazują, że to kolejne potwierdzenie tezy o nadciągającym spowolnieniu.

Konsumpcja będzie rosnąć coraz wolniej.
Źródło zdjęć: © flickr.com | Christian Kadluba/flickr (CC BY-SA 2.0)
Damian Słomski

Nie tylko produkcja przemysłowa zwalnia. Mocno hamuje też sprzedaż detaliczna w Polsce. W grudniu była tylko o 4,7 proc. wyższa niż rok wcześniej, podczas gdy w ostatnich miesiącach dynamika wzrostu przekraczała 6 proc., a nawet sięgała 10 proc.

Dane GUS bardzo zaskoczyły ekonomistów, którzy spodziewali się wyniku na poziomie około 6,9 proc. Najbardziej pesymistyczne prognozy zakładały 5,5 proc., a najwięksi optymiści liczyli na 8,4 proc.

Co na to eksperci? Zgodnie wskazują, że słabszy odczyt grudniowy w dużej mierze wynikał z przesunięcia zakupów przedświątecznych (m.in. RTV i AGD) na listopad w związku z rosnącą popularnością przecen w "Black Friday". Trend ten jest obecny na naszym rynku od kilku lat, ale teraz nastąpiła jego kulminacja.

Od lat nie było takich danych

"Kolejną przyczyną było przesunięcie zakupów odzieży i obuwia na listopad, gdy po raz pierwszy w sezonie temperatury spadły poniżej zera. Podobny do głównego odczytu spadek odnotowała sprzedaż bazowa (z wyłączeniem paliw, pojazdów i żywności)" - czytamy w komentarzu ekonomistów PKO BP.

Zwracają uwagę na słabszy od wzorca sezonowego spadek sprzedaży żywności w grudniu. Statystyki dla tego miesiąca są najgorsze przynajmniej od 1994 roku. Może to wskazywać na zmianę nawyków i zwyczajów Polaków, którzy coraz częściej spędzają święta poza domem lub korzystają z cateringu, tym bardziej, że innego rodzaju zakupy (w marketach) nie wykazały tego typu anomalii.

Gospodarka. Będzie coraz gorzej. "Ewidentne oznaki"

Ekonomiści mBanku punktują też spadek sprzedaży paliw z uwagi na niższe ceny. "Chłodem powiało również w skorelowanej z nią kategorii sprzedaży w pozostałych niewyspecjalizowanych sklepach (spowolnienie z 6,2 do 5,4 proc.). Tutaj grudzień okazał się być najsłabszy w historii" - wskazują.

W szerszej perspektywie widać, że trend spowalniania konsumpcji utrzymuje się od pewnego czasu.

Obraz
© mbank | mBank

Jak podkreślają eksperci mBanku, przesunięciem zakupów i zmianami wzorców sezonowych nie można tłumaczyć całego zaskoczenia w danych o sprzedaży. "W poszukiwaniu innych przyczyn warto spojrzeć na gwałtowne pogorszenie nastrojów konsumenckich, do którego doszło w grudniu. W przeszłości tak gwałtowne spadki nie zawsze wiązały się z gorszymi wynikami, ale możliwe jest, że w punktach zwrotnych pogorszenie nastrojów jest właśnie tym przysłowiowym źdźbłem łamiącym grzbiet wielbłąda. Wskazywałaby na to koincydencja spadków nastrojów i słabości sprzedaży w końcówce 2008 i 2011 roku" - komentują.

Idzie schłodzenie

- Grudzień przyniósł gospodarcze ochłodzenie - podsumowuje Przemysław Kwiecień, ekonomista Domu Maklerskiego XTB. - Po dynamicznym ożywieniu z 2017 roku w Europie nie ma już ślady, a lekkie rozczarowanie pierwszą połową roku zamieniło się w obawy o recesję wywołaną spadkiem produkcji. To niekorzystne tendencje dotarły też do Polski.

Grudniowe dane sygnalizują, że tempo wzrostu PKB już w czwartym kwartale zauważalnie spadło. W tej sytuacji - jak podkreśla Kwiecień - pozostaje nam czekać na porcję danych za styczeń, które powiedzą więcej o dynamice spowolnienia, a także obserwować skalę ochłodzenia w europejskim przemyśle.

Kolejne miesiące pod względem konsumpcji powinny być gorsze. "Dane o sprzedaży detalicznej należy traktować w pierwszej kolejności jako potwierdzenie faktu, że konsumpcja prywatna weszła na trajektorię spowolnienia. (...) Rok 2019 przyniesie już wyraźnie słabsze pod tym względem dane. Dynamika konsumpcji będzie się w tym roku plasować w przedziale 3,5-4 proc. Obok niższego wzrostu dochodów do dyspozycji niekorzystnie na konsumpcję działać będzie naszym zdaniem procykliczny wzrost stopy oszczędności" - ostrzegają ekonomiści mBanku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Czas nas Warszawę Wschodnią. PKP PLK wybrały ofertę na wielką przebudowę
Czas nas Warszawę Wschodnią. PKP PLK wybrały ofertę na wielką przebudowę
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
"Drastyczny wzrost kosztów". Branża: firmy walczą o przetrwanie
"Drastyczny wzrost kosztów". Branża: firmy walczą o przetrwanie
Administracja Trumpa blokuje fundusze zdrowotne dla Minnesoty. Vance grozi kolejnym stanom
Administracja Trumpa blokuje fundusze zdrowotne dla Minnesoty. Vance grozi kolejnym stanom
Oto najbogatsi Polacy. Na liście "Forbesa" 2026 tajemniczy debiutant
Oto najbogatsi Polacy. Na liście "Forbesa" 2026 tajemniczy debiutant
"Kombinatorstwo podatkowe". Minister bije na alarm: mamy problem
"Kombinatorstwo podatkowe". Minister bije na alarm: mamy problem
"Rosyjski gaz jest niezastąpiony". Europejski kraj przedłuża umowę
"Rosyjski gaz jest niezastąpiony". Europejski kraj przedłuża umowę