Czekają na kluczowe rozmowy. Oto co się dzieje z cenami ropy
Ceny ropy naftowej rosną w piątek, a inwestorzy czekają na ważne dla rynków ropy wydarzenie - planowane w piątek rozmowy USA-Iran i rozwiązanie narastającego napięcia między obiema stronami - informują maklerzy.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na III kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 64,08 USD, wyżej o 1,25 proc. Brent na ICE na IV jest wyceniana po 68,33 USD za baryłkę, w górę o 1,15 proc.
Ceny ropy rosną. W tle rozmowy USA-Iran
Inwestorzy z niecierpliwością czekają na ważne dla rynków ropy wydarzenie - planowane w piątek negocjacje USA-Iran.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi udał się w czwartek do stolicy Omanu, Maskatu, na rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi dotyczące irańskiego programu nuklearnego.
- Iran będzie uczestniczyć w piątkowych rozmowach z intencją osiągnięcia sprawiedliwego, zadowalającego dla obu stron i godnego porozumienia - zapowiedział rzecznik irańskiego MSZ Esmail Bagei.
Mamy nadzieję, że również strona amerykańska będzie uczestniczyć w tym procesie odpowiedzialnie, realistycznie i poważnie - dodał.
Tymczasem rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała przed zaplanowanymi na piątek rozmowami USA z Iranem, że prezydentowi Donaldowi Trumpowi zależy na dyplomatycznym rozwiązaniu, lecz przypomniała jednocześnie, że ma on do dyspozycji wiele opcji jako zwierzchnik sił zbrojnych.
- Prezydent jasno wyraził swoje żądania wobec irańskiego reżimu: zerowy potencjał nuklearny to coś, o czym mówił bardzo wyraźnie i prezydent chce sprawdzić, czy uda się zawrzeć porozumienie - powiedziała na briefingu rzeczniczka.
- I podczas gdy trwają te negocjacje, chciałabym przypomnieć irańskiemu reżimowi, że prezydent, poza dyplomacją, ma do dyspozycji wiele opcji jako głównodowodzący najpotężniejszą armią w historii świata - dodała.
Leavitt potwierdziła też, że w piątkowych rozmowach z Iranem w Omanie stronę amerykańską będą reprezentować specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff i zięć Donalda Trumpa, Jared Kushner.
Trump ostrzega Iran
Dzień wcześniej Donald Trump, który w ostatnich tygodniach wielokrotnie groził Iranowi interwencją, w tym atakiem militarnym, wyraził przekonanie, że najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei "powinien być bardzo zaniepokojony".
USA w ostatnich tygodniach wzmocniły obecność militarną na Bliskim Wschodzie. Iran zapowiedział, że w przypadku agresji odpowie atakiem na amerykańskie instalacje wojskowe w regionie.
We wtorek siły zbrojne USA zestrzeliły tam irańskiego drona Shahed-139, który – w ocenie amerykańskich wojskowych – "agresywnie" zbliżył się do lotniskowca USS Abraham Lincoln, znajdującego się na neutralnych wodach Morza Arabskiego.
- Rynki ropy naftowej mogą pozbywać się części premii za ryzyko geopolityczne i wracać do podstaw, które zasadniczo wskazują na wystarczającą podaż ropy na świecie - oceniła Samantha Hartke, szefowa działu analiz rynku USA w Vortexa Ltd., firmy zajmującej się śledzeniem danych energetycznych.
- Jeśli jednak negocjacje USA-Iran zakończą się fiaskiem premia za ryzyko na rynkach ropy znów wyraźnie wzrośnie - ostrzegła.