Czerwińska: skala problemu jest większa niż podczas poprzedniego kryzysu finansowego

Początkowy wstrząs może stracić na gwałtowności, pod warunkiem że reakcja na niego będzie zdecydowana, dobrze ukierunkowana i podjęta na czas – uważa Teresa Czerwińska, wiceprezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Teresa Czerwińska przewiduje, że wszystkie branże ucierpią w kryzysie
Źródło zdjęć: © East News | Jan Bielecki/East News
Martyna Kośka

Była minister finansów spodziewa się, że w roku 2020 gospodarki krajów europejskich skurczą się od 5 do 10 proc., ale niektóre będą jeszcze bardziej pokrzywdzone. "W ciągu najbliższych miesięcy negatywnym oddziaływaniom zostaną poddane wszystkie sektory" – prognozuje w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Zadano jej pytanie, które najbardziej nurtuje Polaków: jak długa i głęboka może być recesja?

- Bardzo trudno jest to obecnie przewidywać, zwłaszcza w czasie trwania lockdownu. Obecny kryzys w porównaniu do kryzysu z lat 2008-2009 nie ma źródeł w sektorze bankowym, jest zaś efektem oddziaływania szoku zewnętrznego na gospodarkę. W porównaniu z 2008 r. banki są w lepszej sytuacji zarówno pod względem bazy kapitałowej, wypłacalności, jak i płynności – zauważyła Czerwińska.

Pomocne na pewno okaże się to, że rządy państw i banki centralne działają zaradczo, aby umożliwić firmom przetrwanie. Mimo wszystko nie da się, jej zdanie, zapobiec spadkowi PKB, który będzie bardziej dotkliwy niż w czasie poprzedniego kryzysu gospodarczego.

Podkreśla, że skoro kryzys dotknął wszystkie gospodarki, to pomoc, by była skuteczna, również musi uwzględniać system wzajemnych połączeń międzynarodowych.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

- Potrzeba zatem wspólnych europejskich mechanizmów. Biorąc pod uwagę, jak bardzo zintegrowana jest europejska gospodarka – mechanizmów, które będą stanowiły uzupełnienie polityk krajowych. Nasze badania prowadzone w grupie EBI razem ze Wspólnym Centrum Badawczym Komisji Europejskiej pokazują, że w dłuższej perspektywie średnio 40 proc. pozytywnego wpływu inwestycji UE na wzrost i zatrudnienie jest wynikiem konsekwencji ich transgranicznego charakteru – zauważyła była minister.

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem


WIDEO

Wybrane dla Ciebie