Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MWL
|
aktualizacja

Czy kasę samoobsługową można oszukać? Polski sąd wydał ważny wyrok

181
Podziel się:

Pojawiają się pierwsze orzeczenia kwalifikujące zabór rzeczy przy kasie samoobsługowej jako kradzież a nie oszustwo - donosi dogmatkarnisty.pl, odnosząc się do wyroku Sądu Okręgowego w Zielonej Górze. Chodziło o sprawę klienta, który na flakon droższych perfum przykleił kod kreskowy innego produktu za 12,99 zł i zeskanował go przy kasie samoobsługowej.

Czy kasę samoobsługową można oszukać? Polski sąd wydał ważny wyrok
Sąd uznał, że nie można oszukać kasy samoobsługowej w rozumieniu przepisów kodeksu karnego (Adobe Stock, lado2016)

Sąd pierwszej instancji skazał mężczyznę za "oszustwo mniejszej wagi" i wymierzył karę trzech miesięcy ograniczenia wolności. Jednak sąd odwoławczy zmienił ten wyrok, uznając, że doszło do kradzieży wykroczeniowej, a nie oszustwa. Wymierzył karę grzywny w wysokości 1500 zł.

Jak czytamy w serwisie, w ocenie sądu, zachowania mężczyzny nie można było uznać za oszustwo z trzech powodów:

  • nie było osoby, którą oskarżony miał oszukać,
  • oskarżony "nie wprowadził w błąd żadnego człowieka, nie wykorzystał błędnego postrzegania rzeczywistości przez konkretną osobę, a jedynie wykorzystał maszynę",
  • "tak jak nie da się dokonać oszustwa bankomatu, tak samo nie można oszukać maszyny w postaci kasy samoobsługowej w rozumieniu art. 286 k.k.".

W uzasadnieniu wyroku sędzia Sądu Okręgowego w Zielonej Górze podkreślił:

Sąd rejonowy bowiem (...) zupełnie pominął fakt, iż przestępstwo z art. 286 k.k. [oszustwo - przyp. red.] można popełnić wyłącznie na szkodę osoby.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Rośnie cena węgla. "To oszuści węglowi"

Nie można oszukać kasy samoobsługowej. Prawnik wyjaśnia

Autorem wspomnianego bloga jest prof. Mikołaj Małecki. Jak przypomina "Dziennik Gazeta Prawna", już rok temu dowodził on, że nie da się oszukać sklepowej kasy samoobsługowej, w rozumieniu przepisów kodeksu karnego o oszustwie.

"DGP" przypomina przypadek klienta, który zamiast zeskanować metkę z kodem odkurzacza wartego 499 zł, wbił na samoobsługowej kasie kod cebuli (dzięki czemu wyszedł ze sklepu, płacąc jedynie 16,42 zł). Prof. Małecki zwracał wówczas uwagę, że art. 286 k.k. mówi o doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd.

Specyfika kasy samoobsługowej polega właśnie na tym, że w transakcji nie uczestniczy żadna inna osoba poza samym klientem. Ponadto w opisywanym przypadku nie doszło również do rozporządzenia mieniem. Jest to konstytutywne, kluczowe znamię oszustwa: rozporządzenie mieniem ma być skutkiem oszustwa. Oszust ma doprowadzić kogoś do rozporządzenia mieniem, co zakłada wystąpienie po drugiej stronie procesu decyzyjnego prowadzącego np. do wydania rzeczy na skutek wprowadzenia w błąd - przekonywał wówczas prof. Małecki.

Sprawa jest o tyle istotna, że kradzież jest wykroczeniem, jeśli wartość ukradzionego towaru nie przekracza 500 zł. Rządzący planują zwiększyć ten próg do 800 zł. Jak przypomina "DGP", oszustwo jest przestępstwem niezależnie od kwoty i zagrożone jest karą nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(181)
Hana
miesiąc temu
Jeśli ukradnę auto i zamknę w swoim garażu to ograniczę wolność auta nie właściciela.
Bocian
miesiąc temu
No cóż na układy nie ma rady górą PO. Sądy są nasze.
mikolaj
miesiąc temu
nie rozumiem, przeciez towar odklada sie w miejsce ktore wazy towar. Waga odkurzacza, a cebuli jest inna wiec dlaczego kasa pozwolila na to?
Nina
miesiąc temu
A ja bym chciała żeby sklepy odpowiadały za podawanie błędnych cen na półkach. Dziwne jest to, że podana cena zawsze jest niższa na półce a wyższa przy kasie. Czy to nie jest oszustwo a może nawet kradzież ?
Kris
miesiąc temu
Sklepy zwalniają kasjerów, przerzucają prace na klientów i traktują wszystkich jakby byli po przeszkoleniu. Póki kasjerów mylił się na twoja niekorzyść, było ok. Teraz jak ty się pomylisz, to za 20 zł chcieliby więzienia. Dobrze, że sad ich usadzil. Powinni dostać jeszcze 200 tys. kosztów, bo przez takie sprawy o 20 zl zachpdniej sieci Polak na sprawę w sadzie czeka latami.
...
Następna strona