Notowania

Deficyt budżetowy. Zły listopad dla finansów państwa, wpływy maleją

Jeszcze do października wszystko grało, dochody budżetu szybko rosły. Ale nadszedł listopad i rzeczywistość finansów publicznych nabrała smutnych barw. Podatki przestały tak łatwo spływać do budżetu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Mateusz Morawiecki musi się przygotować na cięższe czasy (Fot: Paweł Supernak)

"W okresie styczeń-listopad 2019 r. dochody budżetu państwa wyniosły 367,1 mld zł i były wyższe o 23,7 mld zł w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego" - podano w komunikacie Ministerstwa Finansów.

Te zdania wyglądają jeszcze pięknie, ale przypomnijmy, że ostrzegaliśmy - listopad miał być trudny. Zapowiadało to pismo dyrektora od poboru podatków skierowane do urzędów skarbowych, w którym nakłaniał do wzmożonych prac nad ściąganiem podatków. I listopad trudny faktycznie był.

Spadły przede wszystkim dochody z VAT. W samym listopadzie o aż 7,1 proc. rok do roku, czyli o 1,2 mld zł. Niższe były też wpływy z PIT o 4,7 proc. rdr, tj. o 282 mln zł. Poprawę widać tylko w CIT, ale to poprawa o zaledwie 175 mln zł.

Zobacz też: Budżet na rok 2019. Prof. Orłowski przestrzega: ”Idą cięższe czasy”

W zestawieniu z październikiem 2019 wygląda to jeszcze gorzej. Dochody spadły z wszystkich najważniejszych podatków z wyjątkiem tego od instytucji finansowych. Banki dołożyły w listopadzie do budżetu państwa o 11 proc. więcej niż w październiku. Wpływy z CIT zmalały o aż 16,1 proc., z PIT o 7,4 proc., a z VAT o 6,1 proc. Kwotowo najboleśniejszy jest spadek ostatniego z wymienionych podatków - wpłynęło 1,1 mld zł mniej niż w październiku.

Ministerstwo tłumaczyło nam niedawno, że problem dotyczył zaledwie "nielicznych urzędów skarbowych", a generalnie nie jest źle. "Wstępne szacunki dotyczące realizacji dochodów budżetowych, wskazują, że w listopadzie 2019 r. wpływy z podatku VAT były wyższe od analogicznego okresu 2018 r." - pisano. Okazało się jednak, że te "nieliczne urzędy" zaważyły na łącznym wyniku i wcale nie jest lepiej, ale gorzej.

Jeśli chodzi o deficyt budżetowy, czyli różnicę w dochodach i wydatkach to sprawa wygląda już nieco lepiej. Po październiku był minus 3,2 mld zł, a po listopadzie to zaledwie 1,9 mld zł. Jak widać, w listopadzie osiągnięto nadwyżkę. Po prostu wydatki spadały bardziej niż wpływy.

Źle, czyli dobrze

Patrząc na cały rok podatkowy, tj. od stycznia do listopada wygląda to lepiej. W stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego dochody z podatku VAT były wyższe o 5,8 proc. rdr (tj. ok. 9,1 mld zł), dochody z podatku PIT wyższe o 11,3 proc. rdr (tj. ok. 6 mld zł), dochody z podatku CIT wyższe o 16,2 proc. rdr (tj. ok. 5,2 mld zł), dochody z tytułu podatku od niektórych instytucji finansowych wyższe o 5,2 proc. rdr (tj. ok. 0,2 mld zł).

W okresie styczeń-listopad 2019 r. wykonanie dochodów niepodatkowych (dywidendy, cła, dochody jednostek budżetowych w tym FUS, wpłaty samorządu terytorialnego) wyniosło ok. 29,5 mld zł i było wyższe o ok. 3,2 mld zł (tj. 12,1 proc.) w stosunku do wykonania w okresie styczeń-listopad 2018 r.

Wykonanie wydatków budżetu państwa w okresie styczeń-listopad 2019 r. wyniosło 369 mld zł, tj. 88,6 proc. planu. W stosunku do tego samego okresu roku 2018 (332,3 mld zł) wydatki budżetu państwa były wyższe o 36,7 mld zł, tj. 11 proc., głównie w ramach dotacji przekazanej dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (więcej o 12,6 mld zł) m.in. w związku z wypłatą tzw. "13 emerytury".

Ponadto z tytułu rozliczenia z budżetem UE (więcej o 4,5 mld zł) oraz z tytułu subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego (więcej o 5,1 mld zł). Jednocześnie wydatki na obsługę długu Skarbu Państwa były niższe o 2,3 mld zł rdr w związku z rozkładem płatności w ciągu roku - podano także.

Z projektu przyszłorocznej ustawy budżetowej przesłanej do Sejmu w grudniu br. wynika, że planowane wykonanie deficytu budżetu państwa w 2019 roku to 14,41 mld zł. Według projektu przesłanego we wrześniu, wykonanie tegorocznego deficytu miało wynieść 11,99 mld zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
27-12-2019

PRAWDASpirala kryzysu się nakręca... Trzeszczy

27-12-2019

podatnikZnowu Tusk winien , że tym nieudacznikom z PiS znowu coś nie wyszło !

27-12-2019

TomekBiedaczek nie wiedział że krowy nie można tylko doić, trzeba jeszcze karmić.

Rozwiń komentarze (235)