"Deklaracja paryska" ws. odbudowy Ukrainy. Tusk: tylko taka presja ma szansę
We wtorek w Paryżu przywódcy państw wspierających Ukrainę mają omówić szczegóły "deklaracji paryskiej". - Ma być potwierdzeniem woli pełnej współpracy europejsko-amerykańskiej na rzecz gwarancji bezpieczeństwa, wsparcia Ukrainy i jej odbudowy po wojnie - powiedział przed odlotem do Francji premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk przed wylotem na spotkanie "koalicji chętnych" - państw Europy wspierających Ukrainę w odpieraniu od blisko 4 lat pełnoskalowej agresji Rosji - zapowiedział rozmowy nad szczegółami dokumentu, który ma zacieśnić współdziałanie Europy i USA na rzecz gwarancji bezpieczeństwa oraz wsparcia Ukrainy.
Szef rządu podkreślił, że chodzi zarówno o bieżącą pomoc, jak i skoordynowane działania przy odbudowie kraju po zakończeniu wojny. Zapewnił, że celem Europy jest uzyskanie uczciwych i bezpiecznych z punktu widzenia Ukrainy warunków pokoju lub przynajmniej rozejmu.
Celem tego paryskiego spotkania jest zacieśnienie i ujednolicenie stanowiska europejskiego i amerykańskiego, bo tylko taka presja ma szansę zmusić Rosjan do poważnego potraktowania kwestii przerwania ognia, a następnie pokoju - powiedział Tusk podczas briefingu, cytowany przez PAP.
W co inwestować w 2026? Doradca odpowiada
Szef rządu dodał, że rozmowy obejmą elementy przyszłych dokumentów. Chodzi m.in. o 20-punktowy plan pokojowy oraz ramy współpracy państw europejskich i Stanów Zjednoczonych przy odbudowie Ukrainy. Jak podaje PAP, dyskusja ma dotyczyć zarówno kształtu "deklaracji paryskiej”, jak i harmonizacji stanowisk po obu stronach Atlantyku.
W spotkaniu przewodniczą przywódcy Francji i Wielkiej Brytanii, prezydent Emmanuel Macron oraz premier Keir Starmer. W obradach uczestniczyć mają również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, specjalni wysłannicy prezydenta Donalda Trumpa, premier Kanady Mark Carney, sekretarz generalny NATO Mark Rutte oraz szef Rady Europejskiej Antonio Costa. Część gości dołączy online.
Źródło: PAP