Do Polski zamiast węgla trafia "błoto"? Jest komentarz wiceministra

To fake newsy - tak o doniesieniach, według których do Polski importowany jest węgiel wątpliwej jakości, mówi wiceminister aktywów państwowych Maciej Małecki. - Spółki importujące zajmują się tym na co dzień, mają sprawdzonych dostawców - przekonywał polityk na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia.

Jakiej jakości węgiel trafia do Polski? Wiceminister zabrał głos. Zdj. ilustracyjneJakiej jakości węgiel trafia do Polski? Wiceminister zabrał głos. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2022 Anadolu Agency

Wiceminister aktywów państwowych odniósł się do doniesień, według których do Polski trafia węgiel złej jakości.

To fake newsy. Spółki importujące węgiel zajmują się tym na co dzień, mają sprawdzonych dostawców. Ten węgiel jest bardzo dokładnie badany. To nie jest tak, że ktoś zamówi węgiel przez telefon i nikt się tym węglem nie interesuje. Węgiel jest sprawdzany, jakość węgla jest sprawdzana, by do polskich odbiorców trafił węgiel odpowiedniej jakości - podkreślił Maciej Małecki.

Jak dodał, jest przekonany, że jeśli rynek nasyci się węglem, jego ceny będą się stabilizowały.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rośnie cena węgla. "To oszuści węglowi"

"Błoto" zamiast węgla? Na rząd spada fala krytyki

W ostatnich dniach w money.pl pisaliśmy o tym, że węgiel zamawiany przez polski rząd m.in. z Kolumbii, Indonezji czy RPA może nie spełniać norm dotyczących jakości. Przewodniczący związku zawodowego "Sierpień '80" w Polskiej Grupie Górniczej Rafał Jedwabny twierdzi, że "do Polski zamiast węgla trafia bezużyteczne błoto", za które państwo płaci miliardy. Jego zdaniem importowany surowiec nie nadaje się do wykorzystania w gospodarstwach domowych oraz elektrowniach i elektrociepłowniach.

Jedwabny podziela opinię przewodniczącego "Sierpnia '80" Bogusława Ziętka, który w ubiegłym tygodniu na antenie Radia Piekary nie szczędził słów krytyki, wskazując na niekompetencję rządzących w kontekście bezpieczeństwa energetycznego kraju. - Jak tylko polski rząd ogłosił, że będzie kupował węgiel w różnych częściach świata, to znaleźli się cwaniacy, którzy zwęszyli okazję i uznali, że można Polsce wcisnąć wszystko. Łącznie z błotem zmieszanym ze złomem - mówił.

Związkowcy jak mantrę powtarzają, że sposobem na złagodzenie skutków obecnego kryzysu na rynku węgla jest zwiększenie wydobycia w ramach krajowych zasobów. Miałoby to być rozwiązanie dużo bardziej opłacalne niż import surowca z Kolumbii, Australii czy Indonezji. - Bierzemy węgiel, który tym państwom po prostu się nie sprzedaje - uważa Jedwabny.

Przedwczesne wnioski?

O powstrzymanie się od wyciągania daleko idących wniosków z dochodzących z rynku sygnałów apeluje Jakub Wiech, redaktor naczelny portalu Energetyka24.com, ekspert ds. energetyki. Jak zauważa, do Polski trafia węgiel z różnych pokładów, o różnych właściwościach chemicznych i fizycznych. - Bryłki węgla podczas transportu ocierają się o siebie, wytwarzając masę w rodzaju gliny węglowej, opadającej na dno luku. To uboczny efekt przewozu - mówi money.pl Wiech, odnosząc się do jakości importowanego surowca.

Zdaniem eksperta klienci mogą być spokojni, ponieważ węgiel dla indywidualnych odbiorców jest wybierany poprzez selekcję: frakcja najlepszej jakości trafia do gospodarstw domowych, a gorsza do elektrowni i elektrociepłowni. - Papierkiem lakmusowym dla jakości węgla są składy. To właśnie punktowi odbiorcy będą wiedzieć najlepiej, jakiej jakości surowiec posiadają. Ostatnio pojawiały się sygnały ze składów, według których węgiel odstaje od parametrów. Eksporterzy, starając się zapełnić rynek w dobie kryzysu, często uruchamiają pokłady, które nie byłyby dotąd eksploatowane. Według mnie nie wystarczy to jednak, aby rozszerzać wnioski na całość importu węgla do Polski - zaznacza Wiech.

Wiceminister Małecki zapewnił na antenie radiowej Jedynki, że do końca bieżącego roku do Polski trafi 10 mln ton węgla.

Wybrane dla Ciebie
"Teatr bez realnych skutków". Minister finansów reaguje na decyzję Nawrockiego
"Teatr bez realnych skutków". Minister finansów reaguje na decyzję Nawrockiego
Pilny tryb w Parlamencie Europejskim. Chodzi o miliardy dla Ukrainy
Pilny tryb w Parlamencie Europejskim. Chodzi o miliardy dla Ukrainy
Teraz budżet ugrzęźnie w TK. Świat finansów wzruszy ramionami [OPINIA]
Teraz budżet ugrzęźnie w TK. Świat finansów wzruszy ramionami [OPINIA]
Agora przeprowadzi zwolnienia grupowe. Oto na jakie pieniądze mogą liczyć pracownicy
Agora przeprowadzi zwolnienia grupowe. Oto na jakie pieniądze mogą liczyć pracownicy
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Błyska się nad gigainwestycją PKP PLK. Najgorszy scenariusz wisi w powietrzu
Błyska się nad gigainwestycją PKP PLK. Najgorszy scenariusz wisi w powietrzu
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem
"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem