Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Paweł Gospodarczyk
Paweł Gospodarczyk
|
aktualizacja

Kupujemy to, co chcą nam sprzedać? Pytamy o jakość węgla sprowadzanego do Polski

217
Podziel się:

Węgiel trafia do Polski z różnych stron świata. Rząd kupuje go m.in. z Kolumbii, Indonezji czy Australii. W ostatnich dniach w sieci pojawiły się nagrania sugerujące, że surowiec jest wątpliwej jakości. Jak jest naprawdę? Czy konsumenci mają się czego obawiać i co z planami zwiększenia wydobycia węgla w Polsce?

Kupujemy to, co chcą nam sprzedać? Pytamy o jakość węgla sprowadzanego do Polski
Jakiej jakości jest sprowadzany do Polski węgiel? (East News, Bartlomiej Magierowski)

- Sprowadzany w ostatnim czasie z zagranicy węgiel w większości jest miałem słabego gatunku. Mimo dużej ilości surowca z importu, na polskim rynku zabraknie ok. 2,5-3 mln ton węgla opałowego - powiedział szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz na antenie katowickiego Radia Em w minioną środę. Kilka dni wcześniej w sieci pojawiły się nagrania wideo, które sugerują, że sprowadzany do polski węgiel może nie spełniać wymogów jakościowych.

Import węgla do Polski. Jaka jest jakość sprowadzanego surowca?

We wtorek minister klimatu i środowiska Anna Moskwa poinformowała, że spółki importujące węgiel na polecenie premiera - PGE Paliwa i Węglokoks - już w 80 proc. wykonały decyzję dotyczącą tegorocznego importu, w efekcie czego do Polski trafi 5 mln ton gotowego do spalania surowca. Węgiel pochodzi m.in. z Kolumbii, Australii, Indonezji i RPA.

- Kupujemy taki węgiel, jaki chcą nam sprzedać - komentuje w rozmowie z money.pl ekspert ds. górnictwa, były wiceminister gospodarki, Jerzy Markowski. - Węgiel zawsze nabywa się pod potrzeby zamawiającego. Rząd mówi, że do Polski płyną miliony ton surowca. Być może, ale nie takiego, jakiego potrzebujemy - dodaje.

Węgiel niespełniający wymogów może zatykać kotły. Ma też niską wartość opałową, czyli tzw. kaloryczność. Według Markowskiego prostszym i bardziej opłacalnym sposobem na rozwiązanie problemu z dostępnością węgla niż jego import jest zwiększenie wydobycia surowca w ramach krajowych zasobów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Impact '24: Michał Stawecki, Dyrektor Marketingu, Mennica Apart

O powstrzymanie się od wyciągania daleko idących wniosków z dostępnych w sieci nagrań apeluje Jakub Wiech, redaktor naczelny portalu Energetyka24.com, ekspert ds. energetyki. Jak zauważa, do Polski trafia węgiel z różnych pokładów, o różnych właściwościach chemicznych i fizycznych. - Bryłki węgla podczas transportu ocierają się o siebie, wytwarzając masę w rodzaju gliny węglowej, opadającej na dno luku. To uboczny efekt przewozu. Niewykluczone, że właśnie to oglądamy na filmach w sieci - komentuje Wiech dla money.pl.

Zdaniem eksperta klienci powinni spać spokojnie, ponieważ węgiel dla indywidualnych odbiorców jest wybierany poprzez selekcję: frakcja najlepszej jakości trafia do gospodarstw domowych, a gorsza do elektrowni i elektrociepłowni. - Papierkiem lakmusowym dla jakości węgla są składy. To właśnie punktowi odbiorcy będą wiedzieć najlepiej, jakiej jakości surowiec posiadają. Ostatnio pojawiały się sygnały ze składów, według których węgiel odstaje od parametrów. Eksporterzy, starając się zapełnić rynek w dobie kryzysu, często uruchamiają pokłady, które nie byłyby dotąd eksploatowane. Według mnie nie wystarczy to jednak, aby rozszerzać wnioski na całość importu węgla do Polski - zaznacza Wiech.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(217)
Robert Słupsk
rok temu
palę węglem z dopłatą rządową sam miał i kamienie tragedia dobrze że za rok zdun będzie przestawiał piec ile wrzucę tyle wyjmę z pieca kaflowego kto chce zobaczyć czy nie kłamię to zapraszam tych mądrali co odpowiadają za węgiel sprowadzany może by go przesiali miał do kotłowni a węgiel dla ludzi a kamienie będą na fundament do zaprawy na płot jestem oszukany bo kupowałem na wagę 1500kg mam fakturę pytanie ile w tym kamieni a swoje warzą otworzę biznes z kruszywem ten węgiel bez żartów powinien kosztować góra 300zł za tonę zapraszam osoby odpowiedzialne od sprawdzenia chyba że jest on chrzczony przed przywozem więcej jego nie kupię jeszcze premię dać temu kto za to odpowiada ale dla dobra sprawy spalę jego w imię ekologi Robert Słupsk
i tyle
rok temu
To jest pole do potencjalnego oszustwa w prosty sposób. Skład przywozi z portu i u siebie workuje grubsze kawałki, które sprzedaje po 2,5 tys zł a wagę uzupełnia tańszym miałem lub słabej jakości innym węglem. Dotowany węgiel nie podlega kontroli jakościowej i tyle w temacie. Kto zyska ? Składy !
i tyle
rok temu
Tern węgiel jest słaby , to jest mieszanina miału z jakimiś tam okruchami wiekszymi lub mniejszymi.
prezes
2 lata temu
Czarne jest białe, błoto jest węglem.
Witold - Dona...
2 lata temu
Ale namieszali ci nasi rządzący Polacy spędzą zimę w zimnych chałupach a ci co mają kasę zapłacą horendalne ceny i to wszystko steruje NATO USA UE na złość Rosji ale tam ma wszystko nic nie potrzebuje od zgniłego zachodu.
...
Następna strona