Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda poinformowała w ubiegłym tygodniu, że w 2025 r. NFZ może zabraknąć 14 mld zł, a w 2026 r. aż 23 mld zł. Wskazała, iż realizacja ustawy podwyżkowej oraz utrzymanie dotychczasowego poziomu świadczeń mogą sprawić, że pieniędzy zabraknie.
Minister Andrzej Domański pytany w TVP INFO o to, co uzgodnił z minister zdrowia podczas ostatniego spotkania, odpowiedział:
– Rozmawialiśmy o różnych aspektach systemu finansowania ochrony zdrowia. Również o tym, jak są wydawane te potężne pieniądze, bo to w przyszłym roku 248 miliardów złotych na ważne programy, m.in. rekordowa kwota 25 miliardów złotych na terapie lekowe – poinformował Domański.
FlyEye to polski dron, który zmienia reguły gry na froncie - Adam Bartosiewicz w Biznes Klasie
Polityk zapewnił, że "naprawdę" na leczenie pacjentów w Polsce pieniędzy nie zabraknie i "również w tym roku dla NFZ-u znajdą się dodatkowe kwoty". Pytany o to, jaka to będzie kwota, minister stwierdził, że jeszcze o tych kwotach z minister zdrowia dyskutuje.
Apel o wsparcie finansowe
Naczelna Rada Lekarska, wspierana przez przedstawicieli szpitali i związków zawodowych, zaapelowała "o wsparcie i bezpośredni nadzór nad procesami, które będą skutkować zabezpieczeniem w budżecie państwa środków finansowych gwarantujących bezpieczeństwo zdrowotne Polaków".
Podkreślono w apelu skierowanym do premiera Donalda Tuska, że brak 14 mld zł w 2025 r. może prowadzić do ograniczenia dostępności świadczeń oraz zamykania oddziałów szpitalnych.
We wrześniu prezes NFZ Filip Nowak poinformował, że planowana dotacja budżetowa na 2025 r. została zwiększona o 9 mld zł, co łącznie z icnnymi funduszami daje wzrost o 13 mld zł. Jednak plan finansowy na ten rok nie został jeszcze zatwierdzony przez ministra finansów.
1 lipca zgodnie z tzw. ustawą podwyżkową rosną minimalne wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia. Mechanizm, zgodnie z którym następuje korekta w wysokości płac minimalnych na podstawie wskaźnika GUS-u, obowiązuje od 2022 r.
Źródło: PAP