Afera po słowach Tuska. Kto stoi za KPO?

Mój rząd złożył dzisiaj wnioski o płatność w KPO - ogłosił Donald Tusk w Brukseli. Politycy PiS natychmiast podnieśli zarzut, że odblokowane 5 mld euro to zaliczka, którą załatwił jeszcze rząd Mateusza Morawieckiego. To prawda, ale tylko częściowo. Wyjaśniamy.

Bruksela, Belgia, 15.12.2023. Premier Donald Tusk (L) oraz szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen (P) podczas konferencji prasowej po spotkaniu w drugim dniu szczytu Rady Europy w Brukseli, 15 bm. Tematem rozmów polityków było odblokowanie środków z Krajowego Planu Odbudowy dla Polski. (amb) PAP/Marcin ObaraDonald Tusk ogłosił, że 5 mld euro z KPO trafi do Polski jeszcze w tym roku. Złożył też wniosek o wypłatę kolejnych miliardów
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Marcin Obara

- Mój rząd złożył dzisiaj wnioski o płatność w KPO - powiedział Donald Tusk. Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen stwierdziła, że "musimy nadrobić stracony czas". 5 mld euro ma trafić w formie zaliczki do Polski jeszcze przed końcem tego roku. Będą to fundusze na dekarbonizację przemysłu.

- Jeśli dzisiaj mówimy o tym, że ten pozytywny proces ruszył, że te wielkie europejskie, czyli nasze pieniądze, zaczynają płynąć do Polski, to to jest oczywiście decyzja Komisji, to są oczywiście starania, jakie podjął natychmiast nowy rząd, ale tak naprawdę głównymi autorami tego sukcesu są ci wszyscy w Polsce, którzy nie poddali się w tych staraniach i w tej walce, czasami wręcz walce, o Polskę praworządną i o rządy prawa - dodał Tusk.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tusk wita się w Brukseli. "Polska wróciła do Europy"

"Partyjna błazenada"

Szymon Szynkowski vel Sęk, były minister spraw zagranicznych, na platformie X napisał o "partyjnej błazenadzie". Podkreślił, że wypłata 5 mld euro zaliczki z KPO jest "efektem wniosku złożonego przez ministra Pudę i co do których ostateczna decyzja zapadła już 9 grudnia na Radzie Ecofin z udziałem ministra Kosztowniaka. To, że dzisiaj zapada w tej sprawie jakaś decyzja jest zwyczajnym kłamstwem".

Zbigniew Kuźmiuk z kolei mówi o "wielkiej mistyfikacji", przekonując, że 5 mld euro to zaliczka z programu RePowerEU, "nie związanego z tzw. kamieniami milowymi. Zaliczki z RePowerEU zostały zatwierdzone przez Komisję Europejską dla wszystkich krajów UE w listopadzie tego roku".

Co załatwił w Brukseli Donald Tusk? Wyjaśniamy

Komisja Europejska rzeczywiście zatwierdziła 5 mld euro jako pierwszą transzę Krajowego Planu Odbudowy dla Polski jeszcze w listopadzie. Jak pisaliśmy w money.pl, "przy zatwierdzaniu zaliczki Bruksela nie sprawdza realizacji kamieni milowych i wywiązania się z zobowiązań polskiego rządu".

Jednak jak zwraca uwagę Donald Tusk w swoim wpisie, zmiana dotyczy tego, że pieniądze te zostaną wypłacone Polsce jeszcze w tym roku. Wypłata ma nastąpić jednorazowo, a nie w dwóch transzach w 2024 r. jak planowano wcześniej.

"Wniosek o kolejne 30 [mld zł - przyp. red.] już złożony. Ciąg dalszy nastąpi" - napisał premier.

Gdy w połowie listopada Grzegorz Puda, wówczas minister funduszy i polityki regionalnej, ogłaszał, że do Polski trafi 5 mld euro zaliczki z RePowerEU, wskazał, że 2,76 mld euro z tej kwoty to część dotacyjna, a kolejne 2,25 mld euro w części pożyczkowej.

"Puda dodał, że w przyszłym roku Polska otrzyma zaliczki w dwóch transzach, każda w wysokości ponad 2,5 mld euro. Zwrócił uwagę, że Polska złożyła wniosek o rewizję KPO w terminie" - pisaliśmy wówczas.

Do "zamieszania" wokół zaliczki z KPO dla Polski odniosła się też szefowa resortu funduszy.

- Niezależnie od pierwszego wniosku o płatność KPO, jest dodatkowa część, która nazywa się RePowerEU, z niej najprawdopodobniej już w tym roku dostajemy 5 mld euro, które są przeznaczone na zieloną transformację, aby dofinansować inwestycje w produkcję zielonej energii. Efekt będzie taki, że energia będzie tańsza i czystsza w Polsce. Wniosek, który skierowałam dzisiaj z KPO na 6,9 mld euro, dotyczy całościowo funduszy KPO, w tym również cybertransformacji, inwestycji w usługi edukacyjne, zdrowie i transport - wyliczała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej w TVN24.

Powiedziała, że "dyplomatycznie z zaskoczeniem" odbiera tę aferę i sugestie, że te pieniądze dla Polski "zarobił Mateusz Morawiecki". - Ten dokument, który dzisiaj podpisałam, mógł być podpisany już dwa lata temu, ale nie został. Nie było woli politycznej, by z tych pieniędzy realnie skorzystać i w Polsce je inwestować, ani woli politycznej w obszarze praworządności - dodała.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie