Dostawy energii dla UE. Bruksela zabrała głos. Będą specjalne posiedzenia
Komisja Europejska ocenia, że nie ma bezpośredniego ryzyka dla bezpieczeństwa dostaw energii dla UE, jak oświadczyła w poniedziałek Ana Kaisa Itkonen, rzeczniczka KE. Zapowiedziała, że w środę odbędą się posiedzenia grup koordynacyjnych ds. ropy naftowej i gazu.
- Nasza analiza wskazuje na to, że nie ma bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw do Unii Europejskiej - powiedziała rzeczniczka KE Ana Kaisa Itkonen.
Zaznaczyła jednocześnie: - Oczywiste jest, że to, jak będą wyglądać globalne szlaki transportowe, (...) w dłuższej perspektywie będzie miało również wpływ na strukturę cen.
Rzeczniczka KE odniosła się również do stanu zapasów gazu w UE. Według przedstawionych danych podziemne magazyny są zapełnione w 30 proc.
- Nadal mieści się to w granicach, które sprawią, że UE będzie miała odpowiedni poziom zapasów na koniec zimy i będzie w stanie zapewnić ich uzupełnienie w ciągu następnego lata. Nie podejmujemy żadnych nadzwyczajnych środków ani niczego podobnego. Nie ma niedoborów, nie ma sytuacji kryzysowej - oświadczyła. Wskazała także na znaczenie zbliżającego się końca sezonu grzewczego.
Możliwa blokada Cieśniny Ormuz. Co z cenami LNG? Ekspert: rynki wykorzystują sytuację
Kluczowy punkt na mapie
KE poprosiła państwa członkowskie o przekazanie do wtorku własnych analiz krajowych. W środę mają odbyć się posiedzenia grup koordynacyjnych ds. ropy naftowej i gazu. Oba podmioty doradzają Komisji i pomagają w koordynacji działań służących bezpieczeństwu dostaw w przypadku stanu nadzwyczajnego w Unii lub w regionie.
Ceny energii znalazły się również w agendzie specjalnego kolegium komisarzy do spraw bezpieczeństwa zwołanego na poniedziałek. Temat powróci także na wcześniej planowanym posiedzeniu komisarzy poświęconym cenom energii w piątek, w którym ma uczestniczyć dyrektor Międzynarodowej Agencji Energetycznej Fatih Birol.
Kontrolowana przez Iran Cieśnina Ormuz, łącząca Zatokę Perską z Morzem Arabskim i Oceanem Indyjskim, to kluczowy punkt na mapie światowego handlu. Po sobotnich atakach USA i Izraela irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) ogłosiła, że żadnym jednostkom nie wolno wpływać do cieśniny. Setki tankowców zostało unieruchomionych po obu jej stronach.
Przez cieśninę przepływa od jednej piątej do jednej trzeciej światowego transportu morskiego ropy naftowej i spora część transportu gazu ziemnego. To jedyna morska trasa dla ropy z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku.
Źródło: PAP