Drewniane domki skandynawskie zachwyciły Polaków. Koszt? Mniejszy niż nowy samochód

Domki letniskowe w stylu skandynawskim podbijają Polskę. Pandemia spotęgowała ten proces. Jak słyszymy od jednego z przedstawicieli firmy budującej chatki, popyt jest o 100 proc. większy niż jeszcze przed rokiem.

ałaleDomki drewniane nazywane są "skandynawskimi" lub "kanadyjskimi"
Źródło zdjęć: © DomkiNatura
Natalia Kurpiewska

Skandynawski styl doceniany jest na całym świecie. W polskim sektorze budowlano-meblowym także ma swoje stałe miejsce. Za meble i wyposażenie mieszkań nad Wisłą bardzo często odpowiadają skandynawscy giganci - Ikea czy Jysk.

Natomiast na polskich działkach wyrasta coraz więcej małych drewnianych domów letniskowych, nawiązujących do stylu skandynawskiego. W ich przypadku zamiennie używa się też nazwy "kanadyjskie".

- Faktycznie furorę w Polsce zaczynają robić drewniane domy rekreacyjne, na które z roku na rok gwałtownie rośnie moda i popyt, a pandemia ten trend jeszcze spotęgowała - ocenia Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Dom z morskiego kontenera. 35 mkw. za 100 tys. zł

Są to domy drewniane, wznoszone w stylu technologii szkieletowej. W krajach Północy w ten sposób budowane są domy całoroczne. U nas natomiast prym wiodą właśnie domki wakacyjne.

Za stawianiem małych domków przemawiają także przepisy budowlane. Nierzadko można go postawić bez pozwolenia na budowę. Warunkiem jest m.in. powierzchnia - nie może przekroczyć 35 mkw. Niedługo ma być jeszcze łatwiej. W sobotę w ramach Polskiego Ładu rząd zapowiedział, że budowa domu do 70 mkw. będzie możliwa tylko na zgłoszenie.

W przypadku domków letniskowych na każde 500 mkw. działki może przypadać tylko jeden domek rekreacyjny. Do budowy drugiej budowli potrzebujemy kolejnych 500 mkw.

- W trakcie pandemii zainteresowanie tymi domkami jest większe i spływa do nas o wiele więcej pytań. Widać też, że powstało więcej firm, które świadczą usługi budowy tych domów - słyszymy od Dawida, przedstawiciela firmy Hytten, która specjalizuje się w budowie domków szkieletowych z drewna.

W ofercie znajdziemy np. domek rekreacyjny o powierzchni nieco ponad 20 mkw. Koszt? Wyjdzie mniej niż za nowy samochód, bo cena zaczyna się od 49,9 tys. zł. Z kolei domek o powierzchni 35 mkw. to koszt od 89,9 tys. zł.

Gdzie Polacy "składają" swoje drewniane domki? - Co do rejonów, domki stawiamy tak naprawdę w całej Polsce, nie ma reguły. Są to ciche miejsca wśród natury, powiedziałbym, że często są to lasy - dodaje nasz rozmówca.

Ciasne, ale własne

Od Rafała Żołyniaka, przedstawiciela firmy DomkiNatura, słyszymy z kolei, że ostatnio najwięcej domków pojawia się na Mazowszu. Popularnością cieszy się też Dolny Śląsk i Bieszczady.

- W trakcie pandemii zainteresowanie tymi małymi domkami wzrosło o 100 proc. Do końca tego roku nie mamy już wolnych terminów i zamówienia zbieramy na przyszły rok - tłumaczy rozmówca z DomkiNatura.

Firma zajmuje się budową domków w Polsce od kilku lat. W tym roku postawili ich już około 15, docelowo będzie 45. Natomiast przed pandemią firma budowała średnio około 20 domów rekreacyjnych rocznie. Ceny wahają się od 2,5 do 3 tys. zł za mkw. Czas budowy to niecałe 2 tygodnie.

Domki całoroczne? To jeszcze nie ten czas

Skandynawskie budownictwo nie musi być tylko sezonowe. Drewniane konstrukcje przystosować można do mieszkania całorocznego. W Polsce jednak niewiele osób się na to decyduje.

- Jak wynika z raportu Ministerstwa Środowiska, zaledwie 14 proc. Polaków ma świadomość, że z drewna można budować normalne całoroczne domy jednorodzinne, a tylko 2 proc. wie o drewnianych domach wielorodzinnych - tłumaczy Jarosław Jędrzyński.

Jak dodaje ekspert, budowa domów całorocznych w stylu skandynawskim jest cały czas za mało konkurencyjna, aby szerzej zaistnieć na polskim rynku.

- Co do cen, to jest to główny problem stojący na przeszkodzie rozwoju budownictwa skandynawskiego w Polsce. Na razie nie są one bowiem wystarczająco konkurencyjne w stosunku do budownictwa tradycyjnego. A takimi być powinny, aby przeciętny Kowalski zastanowił się nad takim wyborem - dodaje rozmówca.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta