Druga co do wielkości armia w NATO. Oczy Europy zwrócą się na ten kraj?

Tomasz Sąsiada
Na zdjęciu tureckie czołgi podczas ćwiczeń wojskowych pod Ankarą, sierpień 2024 rokuNa zdjęciu tureckie czołgi podczas ćwiczeń wojskowych pod Ankarą, sierpień 2024 roku
Źródło zdjęć: © East News | AA/ABACA

Turcja, która ma drugą co do wielkości armię w NATO, jest postrzegana jako kraj, który może odegrać kluczową rolę w europejskiej architekturze bezpieczeństwa na tle rosnących obaw o zaangażowanie USA w obronę Starego Kontynentu - ocenił w sobotę serwis Radio France Internationale.

Europejscy liderzy zaczęli łagodzić swoją pozycję w sprawie sprzedaży kluczowego uzbrojenia Turcji, wzbudzając tym samym zaniepokojenie w Grecji - zaznaczono. Ateny reagują złością na możliwą zgodę Paryża na sprzedaż Turcji pocisków Meteor. Jeśli Ankara kupi te rakiety i samoloty Eurofighter, Grecja może stracić przewagę powietrzną nad Turcją.

Turcja posiada drugą co do wielkości armię w NATO, która liczy ponad 800 tys. żołnierzy, w tym rezerwistów. Znaczenie tureckich sił dla europejskiego bezpieczeństwa może rosnąć na tle pojawiającego się zagrożenia ze strony Rosji i USA, które chcą, by Europa wzięła na siebie więcej odpowiedzialności za swoją obronność.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Reputacja Erdogana zejdzie na dalszy plan?

"Niezadowalająca sytuacja w zakresie obrony praw człowieka w Turcji i autorytarna reputacja tureckiego lidera Recepa Tayyipa Erdogana sprawiają, że relacje z UE są napięte. Ale sprawy te są przyćmiewane przez obawy dotyczące bezpieczeństwa" - podkreślił serwis.

- Europejscy sojusznicy zdali sobie sprawę, że bez Turcji nie możemy kontynuować obrony europejskiego kontynentu i euroatlantyckiego bezpieczeństwa - uważa doradca prezydenta Turcji Mesut Casin. - Czy Turcja jest gotowa, by wesprzeć europejskie bezpieczeństwo i zdolności obronne? Odpowiedź brzmi: tak - zapewnił.

Dodał, że jeśli "wszyscy się na to zgodzą", Ankara może pomóc też w sprawie misji wojskowej w Ukrainie.

Wybrane dla Ciebie