Druga polska elektrownia jądrowa po kanadyjsku? Przedstawili ofertę
Kanada aktywnie promuje swoją technologię Candu jako opcję dla drugiej polskiej elektrowni jądrowej. Podczas wizyty w Polsce kanadyjski minister energii Tim Hodgson spotkał się z przedstawicielami rządu i firm energetycznych, podnosząc kanadyjską ofertę.
Kanada, starając się zdobyć kontrakt na budowę drugiej elektrowni jądrowej w Polsce, oferuje technologię Candu - pisze w środę "Rzeczpospolita". Minister energii Kanady Tim Hodgson, podczas swojej wizyty w Polsce, podkreślił gotowość kraju do wsparcia projektu poprzez różne narzędzia finansowe. Rozmowy z polskimi ministrami i firmami mają na celu pozycjonowanie Kanady jako kluczowego partnera w tej inwestycji.
Kanadyjczycy proponują budowę reaktorów Candu-6 o mocy 700 MW oraz nowoczesnych Candu Monark o mocy 1000 MW.
Potencjalny wybór może opierać się na sukcesie reaktorów Candu w Rumunii, gdzie zaplanowana jest rozbudowa obecnie działających jednostek. Minister Hodgson zapewnił, że dzięki tej technologii, od 60 do 70 proc. inwestycji byłoby realizowane przy udziale polskich firm.
Dodatkowo, Kanada jest otwarta na kapitałowe zaangażowanie w projekt. Kanadyjskie fundusze emerytalne, dysponujące kwotą 3 bln dol., mogą stanowić istotne źródło finansowania.
Ostateczna decyzja dotycząca wyboru partnera zapadnie w 2027 r., a konkurencja jest zacięta, z takimi rywalami jak Westinghouse czy EDF.
Źródło: Rzeczpospolita