Działka Morawieckiego. Ksiądz, który sprzedał grunty premierowi, awansował na generała

17 lat temu Mateusz Morawiecki wraz z żoną okazyjnie kupili od Kościoła Katolickiego 15 ha gruntów. Dziś działka warta jest sto więcej. Ks. płk Sławomir Żarski, który sprzedał kościelne grunty, w 2018 roku awansował na generała.

Premier nie wspomina o działce kupionej od Kościoła w oświadczeniu majątkowym, bo przepisał nieruchomość na żonę.
Źródło zdjęć: © East News | ANDRZEJ SZKOCKI/POLSKA PRESS/Polska Press/East News
Przemysław Ciszak

Mateusz Morawiecki za poleceniem kardynała Henryka Gulbinowicza odkupił od cywilno-wojskowej parafii św. Elżbiety działkę pod Wrocławiem. Zapłacił za nią 700 tys. zł. Według "Gazety Wyborczej" ówczesna jej wartość wynosiła 4 mln zł.

Krótko przed transakcją władze Wrocławia rozpoczęły prace nad uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Radni zdecydowali, że na dzisiejszej działce Morawieckich będzie prowadzona działalność gospodarcza oraz przebiegnie droga szybkiego ruchu. Wartość nieruchomości dziś ma sięgać 70 mln zł.

Obejrzyj oświadczenie pełnomocnika rodziny Morawieckich

Ks. płk Sławomir Żarski, który sprzedał kościelne grunty, w marcu 2018 roku awansował na generała – wskazuje "Gazeta Wyborcza". Jednym z decydujących o nadaniu stopnia był premier Morawiecki. Na ten awans zwrócił uwagę na Twitterze gen. Jarosław Stróżyk, były attache wojskowy RP przy ambasadzie USA i były zastępca szefa Zarządu Wywiadu Międzynarodowego Sztabu Wojskowego NATO. Za rządów PiS przeszedł na emeryturę.

"W tej całej historii generalskiej najciekawsze jest to, że ks. płk Żarski od 8 lat (2010) był już w cywilu i nagle w 2018 dostaje awans generalski. Takie specjalne promocje w stanie spoczynku były dotychczas zarezerwowane wyłącznie dla bohaterów wojennych i powstańców" – zaznaczył we wtorek na Twitterze emerytowany generał.

Informacji o cennej działce próżno szukać w oświadczeniu majątkowym Mateusza Morawieckiego. Obecny premier przepisał działkę na żonę i dlatego nie wspomina o niej w zeznaniu. W poniedziałek małżonka premiera zapowiedziała, że jeśli miasto będzie chciało prowadzić tam drogę, sprzeda nieruchomość po cenie zakupu z uwzględnieniem inflacji. Zapowiedziała też pozew przeciwko "Gazecie Wyborczej".

Jak wskazuje "Wyborcza", planowana droga zajmie jednak ok 2 ha 15 ha należących do Morawieckich. Cała reszta to tereny gotowe pod budowę obiektów produkcyjnych, hoteli, biurowców czy budynków do 30 m wysokości.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"