Dziennie tankują 34 tys. litrów paliwa. Wrocław pokazuje skutki podwyżek
W ciągu miesiąca MPK Wrocław odnotowało wzrost kosztów zakupu paliwa o ok. 56 proc. - poinformowało biuro prasowe spółki. Obecnie autobusy miejskiego przewoźnika tankują dziennie ok. 34 tys. litrów paliwa.
Jak poinformowała w odpowiedzi na pytania PAP Barbara Balicka z biura prasowego MPK Wrocław, wzrost cen został skalkulowany, porównując daty: 23. lutego (przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie) i 23. marca.
W tym ujęciu odnotowaliśmy wzrost kosztów na poziomie ok. 56 proc., co dobrze pokazuje dużą skalę zmian na rynku - przekazała PAP Balicka.
Co grozi Polsce ze strony Rosji? Ekspert: Są dwa scenariusze
Dodała, że dziennie pojazdy MPK Wrocław są tankowane ok. 34 tysiącami litrów paliwa. Ogólna liczba pojazdów spalinowych, która z uwagi na zakupy taboru rośnie, wynosi obecnie 410 sztuk.
Balicka zaznaczyła, że ze względu na poufny charakter zapisów umownych, spółka nie może udostępnić szczegółowych danych dotyczących cen jednostkowych ani poziomu rabatów.
- Podawane wartości mają za zadanie zobrazować ogólny trend zmian, przy jednoczesnym ponownym podkreśleniu naszej stabilności i posiadanych zapasów, także w obliczu nowych, ekstraordynaryjnych, ale - mam nadzieję - przejściowych okoliczności - powiedziała Balicka.
Pytana przez PAP o umowę dotyczącą zakupów paliwa, wyjaśniła, że MPK Wrocław kupuje olej napędowy na podstawie umowy zawartej w trybie zamówień publicznych.
- Obecnie obowiązująca umowa jest zawarta na 12 miesięcy (do grudnia). Nie przewiduje stałej, gwarantowanej ceny paliwa - cena jest ustalana dla każdej dostawy w oparciu o hurtowe notowania publikowane przez Orlen w dniu dostawy, z uwzględnieniem stałego rabatu określonego w umowie - wyjaśnia przedstawicielka MPK Wrocław.
84 tys. kilometrów dziennie
Spółka równolegle, na potrzeby planowania budżetu i rozliczeń, przyjmuje średnią cenę na dany rok i na bieżąco monitoruje odchylenia rynkowe. - W ostatnich tygodniach obserwujemy podwyższoną zmienność na rynku, dlatego przyglądamy się jej szczególnie uważnie, ale mamy mechanizmy i rezerwy planistyczne, które pozwalają zachować stabilność działania - zapewniła Balicka.
W dni robocze autobusy wrocławskiego przewoźnika pokonują ok. 84 700 km. W soboty ta wartość spada do ok. 57 960 km, a w niedziele do 56 190 km.
Balicka zaznaczyła, że w umowie z organizatorem transportu, którym jest Gmina Wrocław, przewidziano możliwość korekty stawki za przejechane kilometry w sytuacjach nadzwyczajnych - po to, aby zapewnić ciągłość realizacji usług przewozowych.
Rocznie MPK Wrocław przewozi 200 mln pasażerów, a wszystkie pojazdy miejskiej spółki (w tym tramwaje) pokonują ok. 35 mln km.
Ceny ropy szaleją. Chaos na rynku energii
Jak informowali maklerzy, w poniedziałek w reakcji na przystąpienie do wojny w Iranie jemeńskich rebeliantów Huti, ceny ropy naftowej zwyżkują. Do regionu przybywają też kolejne amerykańskie wojska. To - jak przekazali - na rynkach wzbudza obawy, że rozszerzający się konflikt na Bliskim Wschodzie spowoduje jeszcze większy chaos na rynkach energii.
Eskalacja trwającej od miesiąca wojny uderza w rynki finansowe. Japoński indeks Nikkei 225 stracił w poniedziałek blisko 5 proc., a południowokoreański KOSPI ponad 4 proc. W poniedziałek rano baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj kosztowała na NYMEX w Nowym Jorku 100,90 dol. - wyżej o 1,26 proc.
Natomiast ropa Brent na ICE w dostawie na maj była wyceniana po 114,90 dol. za baryłkę, wyżej o 2,07 dol. Przed 28 lutego, gdy Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran, w których zginął najwyższy przywódca ajatollah Ali Chamenei, za baryłkę płacono około 72 dol. Ceny surowców energetycznych skoczyły po tym, gdy Teheran zablokował kluczową dla ich transportu cieśninę Ormuz.