WAŻNE
TERAZ

Emocje do ostatnich sekund! Znamy zwycięzcę Eurowizji

Ceny paliw w dół. Rząd gotowy na spór z KE 

Rząd obniżył VAT na paliwa i wprowadził maksymalne ceny na stacjach. Choć decyzja może budzić wątpliwości Komisji Europejskiej, przedstawiciele rządu przekonują, że mają mocne argumenty i są gotowi je przedstawić w Brukseli.

Ceny paliw w dół. Rząd gotowy na spór z KECeny paliw w dół. Rząd gotowy na spór z KE
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Marcin Obara
Magda Żugier
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Rząd wdrożył pakiet "Ceny Paliwa Niżej", który obejmuje m.in. obniżkę VAT oraz wprowadzenie maksymalnych cen paliw na stacjach. Nowe przepisy weszły w życie w weekend i mają bezpośrednio przełożyć się na niższe ceny dla kierowców.

Jak podkreślają przedstawiciele resortu energii, decyzja została podjęta świadomie, także z uwzględnieniem potencjalnych reakcji Komisji Europejskiej.

– Jesteśmy przekonani, że są warunki do decyzji o obniżce VAT na paliwie, wytłumaczymy to KE, jeśli zajdzie taka potrzeba, mamy argumenty – zaznaczył wiceminister energii w rozmowie RMF FM.

Od kłótni z ojcem do miliardów złotych. Ujawnia kulisy wielkiego biznesu

Rząd: mamy argumenty dla Brukseli

Do możliwych zastrzeżeń ze strony Komisji Europejskiej odniósł się również premier Donald Tusk. – Komisja Europejska nie jest zadowolona, kiedy się obniża VAT na paliwa, bo to jest wbrew ogólnie działającym przepisom – przyznał.

Jednocześnie podkreślił, że Polska jest przygotowana na ewentualną dyskusję. – Mamy argumenty twarde związane z bezpieczeństwem państwa i jestem pewien (…) że przekonamy także partnerów europejskich – dodał.

Jednym z kluczowych elementów pakietu jest mechanizm maksymalnych cen paliw. Minister energii będzie ogłaszał ich poziom w Monitorze Polskim, a stacje nie będą mogły sprzedawać paliwa drożej.

Przekroczenie limitu będzie grozić karą do 1 mln zł, a przestrzeganie przepisów będzie kontrolować Krajowa Administracja Skarbowa. Pierwsze obwieszczenie ma zostać opublikowane na początku tygodnia, a nowe ceny na stacjach mogą pojawić się najwcześniej we wtorek. Wynika to m.in. z konieczności dostosowania systemów sprzedaży.

Ekspresowe prace nad ustawą

Projekty obu ustaw umożliwiających ograniczenie wzrostu cen paliw zostały przyjęte przez rząd na nadzwyczajnym posiedzeniu i wysłane do Sejmu w ubiegły czwartek. Prace nad obydwoma aktami ruszyły w Sejmie jeszcze tego samego dnia.

W piątek Sejm uchwalił obie ustawy, następnie poparł je Senat. Jeszcze tego samego dnia ustawy podpisał prezydent Karol Nawrocki. W sobotę zostały one opublikowane w Dzienniku Ustaw, podobnie jak dwa rozporządzania Ministra Finansów i Gospodarki - ws. obniżenia akcyzy i podatku VAT.

Premier Tusk tłumaczył, że szybkie działania to odpowiedź na sytuację geopolityczną i rosnącą niepewność na rynkach. – Nie możemy się spodziewać radykalnej poprawy na rynku paliw – powiedział, wskazując na ryzyko eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Jak zaznaczył, rząd chciał zadziałać szybko, aby ograniczyć wpływ rosnących cen na gospodarstwa domowe.

Źródło: RMF FM, money.pl

Wybrane dla Ciebie