Echa konferencji Morawieckiego. "Jakie to przykre. Co ja mam powiedzieć naszym lekarzom i pielęgniarkom?"

Premier Mateusz Morawiecki został poproszony o komentarz do swojego wcześniejszego stwierdzenia, że "prywatny sektor ochrony zdrowia nie angażuje się teraz w ratowanie życia". Odpowiedź wywołała falę wzburzenia pośród przedstawicieli prywatnych placówek leczniczych.

MorawieckiPremier Mateusz Morawiecki
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrea Savorani Neri
Jakub Stasiak

- Widzimy, że w niektórych przypadkach, kiedy pomoc mogła być udzielana, tej pomocy nie udzielano m.in. dlatego, że w inny sposób patrzy na epidemię służba zdrowia prywatna, a w inny sposób jednostki państwowe, publiczne i samorządowe - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

"Jakie to przykre. Co ja mam powiedzieć naszym lekarzom, pielęgniarkom, którzy codziennie walczą o życie pacjentów covidowych" - pyta Anna Rulkiewicz, prezes LUX MED na Twitterze w odpowiedzi do słów Morawieckiego.

Sam premier tłumaczył się, że chodziło mu o przypomnienie planu PO wobec służby zdrowia, który miał zakładać daleko idącą komercjalizację i prywatyzację.

Ograniczenia w sklepach, zamknięte przedszkola, żłobki, wielkopowierzchniowe markety meblowe i budowlane, salony kosmetyczne, fryzjerskie oraz obiekty sportowe - to nowe obostrzenia obowiązujące od 27 marca.

- Polska znajduje się w najtrudniejszym momencie pandemii od 13 miesięcy - podkreślał podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki, który prosił także o ograniczenie przemieszczania się w święta wielkanocne.

Taśmy Obajtka. Hołownia: "Mateusz Morawiecki od dwóch tygodni otwiera szampana"

Wybrane dla Ciebie