Efakt kuli śniegowej. Rolnicy i producenci czekają na pieniądze
Zadłużenie firm z branży rolno-spożywczej wzrosło w ciągu roku o 5 proc. i sięgnęło 796,4 mln zł – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów (KRD). Jednocześnie przedsiębiorstwa sektora czekają na zapłatę 247,2 mln zł od swoich kontrahentów, co potęguje problem zatorów płatniczych.
Według rejestru problem zatorów płatniczych narasta w całym łańcuchu dostaw – od gospodarstw rolnych po handel i gastronomię.
W KRD figuruje obecnie 13,5 tys. dłużników z branży rolno-spożywczej, a przeciętne zadłużenie przypadające na jeden podmiot wynosi 59,1 tys. zł. W porównaniu z czerwcem ubiegłego roku łączne zaległości zwiększyły się o 35,8 mln zł, podczas gdy liczba zadłużonych przedsiębiorstw wzrosła o około 2 proc.
"Firmy rolno-spożywcze mają do odzyskania ponad 247 mln zł od swoich kontrahentów. Rok wcześniej było to 216 mln zł. Sytuacja w branży dobrze pokazuje, jak działają zatory płatnicze. Rolnik, producent żywności, hurtownik, sklep, firma transportowa czy gastronomia są od siebie zależne. Jeśli jedno ogniwo nie dostaje zapłaty, po pewnym czasie samo zaczyna mieć problem z regulowaniem faktur" – skomentował prezes KRD Adam Łącki.
Polak dostarcza tajną broń NATO. "Nie boisz się?"
KRD wskazuje, że sektor mierzy się obecnie z pogorszeniem warunków prowadzenia działalności. Na sytuację wpływają niższe ceny części produktów rolnych, utrzymujące się wysokie koszty nawozów, paliw, energii i transportu oraz problemy ze sprzedażą zapasów. Dodatkowym źródłem niepewności pozostają zwiększona konkurencja ze strony Ukrainy oraz obowiązująca od maja br. umowa handlowa Mercosur.
Największą część zadłużenia sektora generują firmy zajmujące się handlem hurtowym i detalicznym produktami rolno-spożywczymi. Ich zaległości wynoszą 384,2 mln zł, co odpowiada za blisko połowę zadłużenia całej branży. W grupie tej znajduje się 7,1 tys. podmiotów, a średni dług wynosi 54 tys. zł. Sam handel hurtowy odpowiada za 261,6 mln zł zobowiązań.
Przedsiębiorcy rolni mają natomiast 235,3 mln zł przeterminowanych zobowiązań. W rejestrze figuruje 3,5 tys. zadłużonych gospodarstw i firm rolnych, a przeciętne zadłużenie wynosi 67,6 tys. zł. W ciągu roku wartość ich zaległości wzrosła o około 1,2 proc.
Producenci artykułów spożywczych i napojów mają z kolei 177 mln zł przeterminowanych zobowiązań. KRD odnotowuje w tej grupie 2,9 tys. dłużników, a średnia zaległość przypadająca na firmę sięga 61,3 tys. zł.
Najwyższe zadłużenie branży przypada na województwo mazowieckie, gdzie firmy mają do spłaty 178,3 mln zł. Kolejne miejsca zajmują Wielkopolska z zadłużeniem na poziomie 115,2 mln zł oraz województwo śląskie z kwotą 56,2 mln zł. Najmniejsze zaległości odnotowano w województwach opolskim (13 mln zł), świętokrzyskim (15,1 mln zł) i podkarpackim (20,2 mln zł).
Eksperci zwracają uwagę, że problemem dla wielu gospodarstw i przedsiębiorstw jest nie tylko poziom kosztów, ale także wydłużający się czas oczekiwania na zapłatę. Brak terminowych wpływów utrudnia finansowanie bieżącej działalności, inwestycji i zakupów środków produkcji, co sprzyja dalszemu rozlewaniu się zatorów płatniczych w całym sektorze.
Jednocześnie analiza wiarygodności płatniczej KRD wskazuje, że branża rolnicza pozostaje stosunkowo stabilna – 99 proc. podmiotów posiada najwyższe oceny wiarygodności płatniczej. Gorzej wygląda sytuacja w sektorze spożywczym, gdzie udział firm z najwyższymi ocenami spadł w ciągu roku z 89 proc. do 82 proc., a odsetek przedsiębiorstw o najwyższym ryzyku płatniczym wzrósł z 6 proc. do 7,5 proc.