Zrezygnuje. Brytyjski premier poinformował o decyzji
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer zapowiedział w poniedziałek na Downing Street, że zrezygnuje ze stanowiska. Oświadczył, że pozostanie liderem Partii Pracy i szefem rządu do czasu wyłonienia jego następcy.
- Moje ugrupowanie (Partia Pracy - red.) pyta teraz, czy jestem najlepszą osobą, by poprowadzić nas do następnych wyborów. Usłyszałem odpowiedź mojej partii i akceptuję ją z godnością - powiedział Starmer. Zapewnił, że wszystkie jego decyzje były podyktowane przede wszystkim dobrem kraju.
- To dlatego zrezygnuję z bycia liderem Partii Pracy. Rozmawiałem dziś rano z Jego Królewską Mością (Karolem III), by poinformować go o tej decyzji - dodał.
Sześć nawyków, które utrzymują cię w biedzie. Jak się ich pozbyć?
Polityk przekazał, że pozostanie na stanowiskach szefa rządu i partii do czasu, aż partia wybierze jego następcę. Jak powiedział, powinno to stać się najpóźniej we wrześniu, po letnich wakacjach parlamentarnych.
Mówiąc łamiącym się głosem, Starmer podkreślił, że zamierza teraz poświęcić czas rodzinie.