Postępowanie kontrolne ma dotyczyć weryfikacji czasu pracy Dawida Kacprzyka w Szpitalu Bródnowskim. Jak ustaliło Radio Zet, dokumentacja wykazała, że medyk miał przepracować w tym szpitalu ponad 700 godzin. Lecznica chce teraz sprawdzić, czy wszystkie z tych godzin faktycznie zostały przez niego przepracowane.
Lekarz był zatrudniony w naszym szpitalu od lutego do czerwca 2026 roku - poinformowała money.pl Magdalena Anyszewska-Lasota, z działu Organizacji i Zarządzania Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego.
Macierzystą lecznicą Kacprzyka, będącego do niedawna również radnym Koalicji Obywatelskiej w dzielnicy Ursus, był Szpital Południowy. Tam Kacprzyk miał przepracować w 2025 r. blisko 4 tys. godzin. Z wyliczeń wynika, że oznaczałoby to prawie 11 godzin pracy dziennie bez dni wolnych. Gdy te kontrowersje ujrzały światło dzienne, szpital rozwiązał z Kacprzykiem umowy, a on odszedł z Koalicji Obywatelskiej.
Lekarz-radny i 700 godzin pracy w innym szpitalu. Jest kontrola
Sprawa ma ciąg dalszy. Naczelna Izba Lekarska złożyła zawiadomienie do rzecznika odpowiedzialności zawodowej o podejrzeniu opuszczenia przez niego dyżuru. Może to skutkować zarzutami prokuratorskimi.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Afera wyszła na jaw po śledztwie portalu zero.pl, który opisał sprawę lekarza Dawida Kacprzyka - jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
Zmiany dotknęły kierownictwo tego szpitala - odwołano radę nadzorczą i powołano nową.
Do akcji po aferze wkracza prokuratura, NFZ i PIP
"Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zadecydował, że Warszawski Szpital Południowy będzie miał nową, odpolitycznioną radę nadzorczą. Ta decyzja jest już realizowana. Są wyznaczone nowe osoby do rady - autorytet w dziedzinie systemu ochrony zdrowia i urzędnicy" - przekazał w niedzielę stołeczny ratusz.
Prezydent Warszawy zapowiedział też zmiany w miejskich spółkach medycznych. Nastąpią one w czerwcu. - Nie będzie w nich polityków - podkreślił.
Prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział, że prokuratura zbada, czy Rafał Trzaskowski wiedział o nieprawidłowościach w szpitalu. Oprócz miejskich urzędników, prokuratorów i urzędników NFZ placówkę prześwietli także PIP.
Źródło: Radio Zet, PAP