Ekspert: Atak USA na Wenezuelę to złamanie prawa międzynarodowego. Dla Rosji to sygnał, że też tak może

Atak USA na Wenezuelę stanowi złamanie prawa międzynarodowego - ocenił prof. Radosław Fiedler z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W jego opinii Rosja i Chiny mogą odczytać amerykańską interwencję jako sygnał, że obecnie liczy się prymat siły, a nie zasady i instytucje międzynarodowe.

KAZAN, RUSSIA - OCTOBER 23: Russian President Vladimir Putin greets Venezuela's President Nicolas Maduro during an official welcoming ceremony for delegations' heads at the BRICS 2024 Summit in Kazan, Russia, 23 October 2024. (Photo by Sefa Karacan/Anadolu via Getty Images)Październik 2024, spotkanie prezydentów Rosji i Wenezueli
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w sobotę, że siły amerykańskie zaatakowały Wenezuelę i pojmały jej prezydenta Nicolasa Maduro wraz z żoną. Prokuratorka generalna USA Pam Bondi poinformowała, że schwytani zostali oskarżeni o przestępstwa związane z narkotykami i terroryzmem oraz że oboje będą sądzeni w Nowym Jorku.

Kierownik Zakładu Pozaeuropejskich Studiów Politycznych UAM odniósł się do tej operacji w rozmowie z PAP. – Jest to złamanie prawa międzynarodowego, które zabrania naruszania granic czy interwencji i zmiany rządu siłą. To jest wbrew Karcie Narodów Zjednoczonych i tego systemu międzynarodowego budowanego po 1945 r. Tylko że to nic nowego, bo i w XIX w., i po II wojnie światowej były już wielokrotne interwencje USA w Ameryce Środkowej i Południowej, np. w Panamie w 1989 r. – powiedział prof. Fiedler.

Ekspert zaznaczył, że interwencja będzie analizowana w kontekście toczącej się wojny rosyjsko-ukraińskiej. – Dla Rosji to jest sygnał, że Amerykanie mogą definiować swoje bezpieczeństwo wbrew regułom prawa międzynarodowego, czyli Rosja i Chiny też tak mogą robić. Oba te kraje mogą odczytać amerykańską interwencję jako wiadomość, że teraz jest prymat siły, a nie zasad i instytucji międzynarodowych – ocenił.

Milioner szczerze do bólu. "Czułem się debilem"

Porównanie do inwazji na Panamę

Prof. Fiedler porównał obecną interwencję do inwazji Stanów Zjednoczonych na Panamę w 1989 roku. – Operacja w Panamie była stosunkowo prosta. Wenezuela to jest zdecydowanie większe państwo, w którym USA straciły swoje wpływy kilkadziesiąt lat temu – zaznaczył. Wskazał, że Panama była mocno uzależniona od Amerykanów, którzy dodatkowo posiadali w tym kraju swoje bazy wojskowe.

Badacz zwrócił uwagę, że obalony prezydent Wenezueli współpracował w ostatnich latach z Rosją i Chinami. – Maduro kupował od nich broń i liczył, że oba te państwa wspomogą go w chwili kryzysu. Z tego, co widać, Rosja i Chiny "nie chcą ginąć za Maduro". Wenezuela jest zbyt odległa i jej obrona byłaby zbyt kosztowna. Tym bardziej, że Rosja zajęta Ukrainą nie mogła pomóc skutecznie Iranowi w czasie ubiegłorocznych ataków Izraela i USA. Widać tu erozję międzynarodowej pozycji Rosji, którą budowała od 10 lat, np. swoim zaangażowaniem w Syrii – zaznaczył.

Trump potrzebuje sukcesu przed wyborami

Pytany o przyczyny interwencji, prof. Fiedler ocenił, że Trump potrzebuje sukcesu na potrzeby polityki wewnętrznej. – Jego popularność w Stanach słabnie, rośnie rozczarowanie jego prezydenturą, ruch MAGA pęka od środka. W listopadzie odbędą się wybory połówkowe do Kongresu, a administracja nie ma zbyt wielu sukcesów. Tymczasem ten rok zaczyna się od bardzo krótkiej wojny i pojmania Maduro. Trump będzie mówił o budowaniu w Wenezueli demokracji, pokoju i dobrobytu, będzie pokazywał swoją sprawczość – powiedział.

Ekspert zwrócił uwagę, że USA eskalowały napięcie z Wenezuelą od września, przeprowadzając między innymi 30 ataków na łodzie i statki, w których zginęło 115 osób. – Pamiętajmy, że schwytanie Maduro to duży sukces. Amerykanie musieli mieć bardzo dobrych informatorów, a prezydent Wenezueli prawdopodobnie został zdradzony przez kogoś z bliskiego otoczenia. To zostało bardzo sprawnie zrobione. Jest nadzieja, że ta "dekapitacja" władzy w Wenezueli szybko się ustabilizuje. Ale tego nie wiemy na pewno – zaznaczył.

Prof. Fiedler ostrzegł przed możliwymi komplikacjami. – Dużą porażką dla Trumpa będzie, jeśli sytuacja w Wenezueli pogorszy się na tyle, że będzie wymagać zaangażowania w tym kraju sił lądowych USA. Wtedy wzrosną koszty, nawet jeżeli nie będzie wielu ofiar i pojawią się pytania, dlaczego prezydent wywołał kolejną wojnę – podkreślił.

Zdaniem naukowca interwencja stanowi sygnał dla innych krajów regionu, w tym Kolumbii i Kuby. – To ma uświadomić, że państwa mają liczyć się interesami i celami polityki amerykańskiej. Trump dowodzi, że to, co zostało napisane w strategii bezpieczeństwa USA o wpływach Stanów Zjednoczonych na półkuli zachodniej, to nie była tylko retoryka. Gdy takie mocarstwa, jak Stany, dbały o jako takie funkcjonowanie ładu międzynarodowego, sytuacja małych i średnich państw była bardziej bezpieczna i przewidywalna. Teraz zaczyna być nieprzewidywalnie – wskazał.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Kim Dzong Un toruje drogę dla córki. "Kraj pokonał najgorsze trudności gospodarcze"
Kim Dzong Un toruje drogę dla córki. "Kraj pokonał najgorsze trudności gospodarcze"
Wagony od polskiego producenta w PKP później. Oto szczegóły
Wagony od polskiego producenta w PKP później. Oto szczegóły
Niemieckie media: Europa w tej kwestii wciąż zależna od USA
Niemieckie media: Europa w tej kwestii wciąż zależna od USA
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.02.2026
Ceny paliw mogą sięgać poziomów z lata 2022 r. Tankowanie droższe nawet o 2 zł/l
Ceny paliw mogą sięgać poziomów z lata 2022 r. Tankowanie droższe nawet o 2 zł/l
Największa elektrownia atomowa w Europie ma problemy
Największa elektrownia atomowa w Europie ma problemy
Silnik Europy się zaciera. Rosną problemy w Niemczech. "To może wpływać na Polskę"
Silnik Europy się zaciera. Rosną problemy w Niemczech. "To może wpływać na Polskę"
Wysadzenie Nord Stream. Orban rzuca oskarżenia
Wysadzenie Nord Stream. Orban rzuca oskarżenia
Umorzenie podatków w drodze milczącej zgody? Rząd szykuje kolejną ofensywę
Umorzenie podatków w drodze milczącej zgody? Rząd szykuje kolejną ofensywę
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl