Ekspert: Chiny wysłały sygnał, że mogą kontrolować gospodarki świata

Ogłoszone przez Chiny restrykcje w eksporcie metali ziem rzadkich to sygnał dla Stanów Zjednoczonych i innych krajów, że Pekin może kontrolować gospodarki oraz zagrażać dobrobytowi – powiedział Polskiej Agencji Prasowej Dean W. Ball z Foundation for American Innovation.

ChinyZnów doszło do zaostrzenia wojny handlowej między Chinami a USA
Źródło zdjęć: © GETTY | Li Wenming, VCG
Jacek Losik

W czwartek, kiedy świat żył wieściami o ogłoszeniu rozejmu w Strefie Gazy, Ministerstwo Handlu Chin ogłosiło bezprecedensowy dotąd krok – wprowadzenie szerokich restrykcji w eksporcie metali ziem rzadkich, w tym również transferze technologii służących do wydobycia, wytapiania i przetwarzania metali ziem rzadkich. Zapowiedziano, że wnioski o eksport do zagranicznych użytkowników wojskowych w ogóle nie będą zatwierdzane.

Według Deana W. Balla z think-tanku Foundation for American Innovation krok Pekinu ma potencjalnie ogromne znaczenie ze względu na dominację i monopolistyczną pozycję Chin w całym łańcuchu dostaw materiałów, na których opierają się nowoczesne technologie i gospodarka. Jak ocenił ekspert w rozmowie z PAP, choć działanie to w dużej mierze jest nastawione na uzyskanie ustępstw od USA w trwających rozmowach handlowych, dotyczy to również całego świata.

– To jest przesłanie skierowane do całego świata. Brzmi ono: kontrolujemy wasze gospodarki i możemy zniszczyć wasz dobrobyt, kiedykolwiek będziemy chcieli – powiedział Ball. – To przesłanie zszokuje ludzi, ale może się nie zakończyć dla Pekinu dobrze – dodał.

Skoro Polacy zarabiają więcej, to dlaczego uważają, że biednieją? Analityk odpowiada

Reakcja Donalda Trumpa

Szok i oburzenie decyzją Chin wyraził w piątek Donald Trump, choć jednocześnie stwierdził, że przeczuwał, iż Chińska Republika Ludowa mogą wziąć światową gospodarkę za zakładnika. Prezydent USA zagroził nałożeniem nowych ceł, wykorzystaniem amerykańskiego monopolu na inne surowce oraz odwołaniem planowanego na koniec października lub początek listopada spotkania z przewodniczącym ChRL Xi Jinpingiem.

Według Balla jest to zaostrzenie wojny handlowej między mocarstwami, które po odwilży wchodzi w eskalację na pełną skalę. Ekspert ocenił jednak, że wiele zależy od stopnia i sposobu, w jaki Pekin będzie wdrażał wprowadzone restrykcje.

Ball zastrzegł, że nie spodziewa się na razie pełnego odcięcia dostaw, w tym również do produktów podwójnego zastosowania lub wojskowych. Taki ruch mógłby radykalnie wywindować ceny półprzewodników, chipów i co za tym idzie, wielu podstawowych produktów używanych w codziennym życiu.

Rozmówca PAP ocenił jednak, że głównym celem Pekinu jest uzyskanie maksymalnych ustępstw ze strony Waszyngtonu w ramach rozmów handlowych przed planowanym spotkaniem przywódców w Korei Południowej.

Jak dotąd Chiny używały niektórych krytycznie ważnych materiałów – w tym magnesów ziem rzadkich – jako karty przetargowej, uzyskując ustępstwa USA w sprawie kontroli eksportu niektórych wrażliwych technologii, w tym chipów komputerowych. Według źródeł dziennika "Wall Street Journal" Pekin zdecydował się na dalszy krok, bo dotychczas granie tą kartą przynosiło mu korzyści i nie wywołało silnej reakcji administracji Trumpa.

Gra o Tajwan

Mówi się, że Chińczycy chcą, aby USA zmieniły politykę wobec Tajwanu, praktycznie zniosły wszystkie kontrole eksportu związane z procesorami i mocami obliczeniowymi i wyeliminowały cła – powiedział Ball.

Stwierdził jednak, że ponieważ ruch Pekinu skierowany jest nie tylko przeciwko USA, to jest potencjalnie ryzykowny dla Chin, bo może zintensyfikować starania reszty świata, by uniezależnić się od tego kraju. Do tego może być bardzo dotkliwy dla chińskiej gospodarki w krótszym terminie.

Zdaniem Balla jak dotąd problem dominacji Chin w obszarze minerałów krytycznych nie był brany na Zachodzie wystarczająco poważnie, choć znany był od lat. Według niego konieczne jest przyspieszenie wydobycia złóż rzadkich pierwiastków i ich obróbki.

– Jeśli Chiny wykorzystają wszystkie swoje możliwości, przewiduję, że problem ten zostanie w dużej mierze rozwiązany przez resztę świata w ciągu 2-3 lat. Dłużej, jeśli wykorzystają swoje karty przetargowe mniej intensywnie. Ale w najbliższej przyszłości mają bardzo silną pozycję, tak jak my mieliśmy (i mamy) w przypadku wielu naszych kontroli eksportu – powiedział analityk, odnosząc się m.in. do restrykcji eksportowych zaawansowanych chipów i maszyn do ich tworzenia. Jak zauważył, zacieśnienie tych właśnie restrykcji może być dobrym krokiem odwetowym w reakcji na działania Pekinu.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Sprowadzono setki ton węgolowego miału. Jest zawiadomienie do prokuratury
Sprowadzono setki ton węgolowego miału. Jest zawiadomienie do prokuratury
Ukraina odpowiada Rosji. Przenoszą konflikt na rosyjskie miasta. Biełgorod w ciemnościach
Ukraina odpowiada Rosji. Przenoszą konflikt na rosyjskie miasta. Biełgorod w ciemnościach
Ceny ropy naftowej w dół. To wpływ rozmów USA-Iran
Ceny ropy naftowej w dół. To wpływ rozmów USA-Iran
Tak rosną oszczędności Polaków. Oto nowe dane
Tak rosną oszczędności Polaków. Oto nowe dane
Pensje lekarzy owiane tajemnicą. "Ja tyle nie dostaję"
Pensje lekarzy owiane tajemnicą. "Ja tyle nie dostaję"
Tajne rozmowy ws. Nord Stream. Projekt może wrócić pod kontrolą USA
Tajne rozmowy ws. Nord Stream. Projekt może wrócić pod kontrolą USA
Sąd Najwyższy zdecydował ws. ceł Donalda Trumpa. Jest reakcja Chin
Sąd Najwyższy zdecydował ws. ceł Donalda Trumpa. Jest reakcja Chin
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 23.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 23.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.02.2026
Polacy nabijani w butelkę na zakupach. Urząd dostanie nową broń
Polacy nabijani w butelkę na zakupach. Urząd dostanie nową broń