Elektrownia atomowa. Państwowa spółka pochłonęła już prawie pół miliarda złotych

Tylko na wynagrodzenia poszło ponad 100 mln zł, a łączne koszty działalności już w zeszłym roku wyniosły 447 mln zł. Powołana w 2010 roku państwowa spółka PGE EJ 1 miała przygotować inwestycję w pierwszą polską elektrownię atomową, ale do dzisiaj wszystko pozostaje w sferze niejasnych, odległych planów.

Krzysztof Sadłowski to cały czas formalnie jedynie p.o. prezesa PGE EJ 1
Źródło zdjęć: © PGE/Pixabay
Jacek Bereźnicki

Ujawnienie informacji o kosztach działalności spółki, której udziałowcami są państwowe giganty energetyczne, to efekt interpelacji poselskiej posłów Kukiz'15.

Wyliczenia przedstawił wiceminister energii Tadeusz Skobel. Koszty w latach 2010-2018 wyniosły 447 mln zł. Zdecydowanie największe koszty funkcjonowania PGE EJ 1 wystąpiły w zeszłym roku i zamknęły się kwotą 108 mln zł.

Stanisław Tyszka bilans działalności spółki powołanej do życia za czasów pierwszego rządu PO-PSL ocenił mianem "szokującego marnotrawstwa publicznych pieniędzy".

Obejrzyj: "Formalnie polska elektrownia jądrowa powstaje"

"Przez prawie 10 lat funkcjonowania PGE EJ 1 nie jest w stanie zakończyć nawet badań lokalizacyjnych i środowiskowych, które mają na celu wskazanie miejsca, gdzie powinna zostać zbudowana elektrownia!" - napisał na swoim profilu na Facebooku wicemarszałek Sejmu z Kukiz'15.

Z informacji resortu energii wynika, że w latach 2010-2018 spółka wydała na wynagrodzenia 102 mln zł. Najwięcej w latach 2015-2016, gdy na pensje szło 20-21 mln zł rocznie.

W spółce pracuje obecnie 78 osób, które zajmują 75,6 etatu. W radzie nadzorczej PGE EJ 1 zasiada aż 9 osób. Każda z nich miesięcznie dostaje 4,4 tys. zł.

Tadeusz Skobel tłumaczy, że tak liczny skład rady nadzorczej jest konieczny, by był odzwierciedlony udział kapitałowy poszczególnych wspólników. Oprócz PGE są to inne państwowe spółki - Enea, KGHM oraz Tauron. Swojego członka w radzie ma też Skarb Państwa.

Obraz
© ME

Z odpowiedzi resortu energii na interpelację posłów Kukiz'15 wynika, że pomimo pochłonięcia setek milionów złotych spółka powołana do przygotowania inwestycji w elektrownię atomową znajduje się praktycznie w punkcie wyjścia.

"Decyzja w sprawie wyboru danej lokalizacji dla budowy elektrowni jądrowej zostanie podjęta po przeprowadzeniu badań, przeanalizowaniu wyników, niestwierdzeniu wady zasadniczej, ocenie przydatności lokalizacji, w tym z punktu widzenia bezpieczeństwa jądrowego, sporządzeniu raportów z oceny oddziaływania na środowisko i lokalizacyjnego, a następnie uzyskaniu wymaganych prawem decyzji administracyjnych" - pisze Skobel.

Stanisław Tyszka przypomina, że według pierwotnych planów budowa pierwszego bloku miała zacząć się już w przyszłym roku. "Do dziś nie ma ostatecznej decyzji czy elektrownia atomowa w ogóle powstanie!" - podkreśla polityk.

Na czele spółki celowej stoi Krzysztof Sadłowski, który w lipcu został pełniącym obowiązki prezesem PGE EJ 1. Formalnie prezesem spółki nie został do dziś.

O zarobki Sadłowskiego w zeszłym roku w interpelacji zapytała posłanka PO Izabela Leszczyna, była wiceminister finansów. Tadeusz Skobel odpisał jej wówczas, że nie może podać, ile zarabia w spółce konkretna osoba. Powołał się na przepisy o ochronie danych osobowych.

Wiceszef resortu energii wskazał jednak, że w latach 2013-2017 zarobki prezesa PGE EJ 1 kształtowały się w zakresie 35-55 tys. zł miesięcznie.

Od czasu wprowadzenia kominówki zarobki Sadłowskiego mogą wynosić maksymalnie ośmiokrotność przeciętnego wynagrodzenia w czwartym kwartale poprzedniego roku. W 2019 r. daje to kwotę 38,9 tys. zł brutto.

W latach 2012-2014 prezesem PGE Ej 1 był Aleksander Grad, były poseł i były minister skarbu w rządzie Donalda Tuska. Jego łączne zarobki wynosiły ok. 55 tys. zł brutto.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Miliarder Sergey Brin opuszcza Kalifornię, obawiając się nowego podatku dla bogaczy
Miliarder Sergey Brin opuszcza Kalifornię, obawiając się nowego podatku dla bogaczy
Problemy na Lotnisku Chopina z powodu śniegu. Są przekierowane i odwołane loty
Problemy na Lotnisku Chopina z powodu śniegu. Są przekierowane i odwołane loty
Rosną ceny nowych samochodów w Rosji. Wskazali powód
Rosną ceny nowych samochodów w Rosji. Wskazali powód
Trump grozi Kubie. "Nie będzie już więcej ropy ani pieniędzy"
Trump grozi Kubie. "Nie będzie już więcej ropy ani pieniędzy"
Minister Domański krytykuje prezydenta Nawrockiego. "Hipokryzja"
Minister Domański krytykuje prezydenta Nawrockiego. "Hipokryzja"
Rośnie napięcie w Iranie. Linie lotnicze wstrzymują loty
Rośnie napięcie w Iranie. Linie lotnicze wstrzymują loty
Startup Elona Muska od sztucznej inteligencji z wielomiliardową stratą
Startup Elona Muska od sztucznej inteligencji z wielomiliardową stratą
Zauważyli wyraźny trend na polskich drogach. Winny "fenomen na skalę europejską"
Zauważyli wyraźny trend na polskich drogach. Winny "fenomen na skalę europejską"
Sanatorium na NFZ czy prywatnie? Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Sanatorium na NFZ czy prywatnie? Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Podatek od psa w górę. Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Podatek od psa w górę. Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Trzymał w obrabowanym banku 600 tys. euro. Nowe szacunki strat po skoku stulecia
Trzymał w obrabowanym banku 600 tys. euro. Nowe szacunki strat po skoku stulecia
Gigantyczna kara dla policji. Komendant ujawnił dane kobiety po aborcji
Gigantyczna kara dla policji. Komendant ujawnił dane kobiety po aborcji