Koniec martwych stref. Oto jak Elon Musk chce sprawić, żeby wszędzie był zasięg sieci komórkowej

Problemy z dostępnością sieci komórkowej i częste zjawisko tzw. gubienia zasięgu mogą niebawem odejść do lamusa. Szef SpaceX wraz z T-Mobile zamierzają wprowadzić na rynek usługę, która będzie polegała na wykorzystaniu satelitów Starlink. Testy mają się zacząć już w przyszłym roku, ale na razie w Stanach Zjednoczonych - podaje Bloomberg.

Elon Musk, co-founder and chief executive officer of Space Exploration Technologies Corp. (SpaceX) and Tesla Inc., during a news conference with Mike Sievert, president and chief executive officer of T-Mobile US Inc., not pictured, at the SpaceX Starbase facility in Boca Chica, Texas, US, on Thursday, Aug. 25, 2022. T-Mobile is partnering with Elon Musks SpaceX to offer wireless phone service in remote parts of the US where coverage is spotty. Photographer: Jordan Vonderhaar/Bloomberg via Getty ImagesElon Musk chce sprawić, żeby już się nie dało stracić zasięgu sieci komórkowej
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg

Elon Musk wraz z Mikiem Sievertem, prezesem T-Mobile, planują wprowadzić nowe rozwiązanie, które pomoże zażegnać problem z dostępnością zasięgu w Stanach Zjednoczonych. Nowa sieć komórkowa ma bazować na łączności z satelitów Starlink wraz ze średnim pasmem operatora. Sievert ma nadzieję, że nowe rozwiązanie będzie dostępne w ramach popularnych planów taryfowych. W przypadku tych tańszych przewiduje się dodatkową opłatę miesięczną.

Ambitne plany Muska

Plan szefa SpaceX ma zapewnić zasięg tam, gdzie do tej pory było to niemożliwe. Szacuje się, że w Stanach Zjednoczonych jest 130 tys. km kw. powierzchni, gdzie nie dociera żadna sieć komórkowa. Jak zaznaczają inicjatorzy akcji, początkowo plan ma dotyczyć wiadomości tekstowych, MMS-ów oraz komunikatorów internetowych. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami, to zasięgiem będą objęte wszystkie niedostępne dotąd miejsca nie tylko w kontynentalnych Stanach Zjednoczonych, ale także na Hawajach czy w Puerto Rico.

Anteny będą zainstalowane na satelitach

Sievert porównał przedsięwzięcie do "umieszczenia masztu z nadajnikiem, tyle że w przestrzeni kosmicznej". Z kolei Musk dodał, że na każdym satelicie, który zostanie wysłany w przestrzeń kosmiczną, będą zainstalowane potężne anteny: wszystkie o powierzchni wynoszącej 25 mkw. Są one niezbędne do tego, aby smartfony mogły połączyć się z satelitą krążącym w przestrzeni kosmicznej.

Jak zauważa Bloomberg, planowana usługa będzie podobna do tej, jaka wykorzystywana jest w roamingu danych. W przypadku braku macierzystej sieci smartfon będzie szukał alternatyw. Jeśli to się nie uda, to połączy się z satelitą. Jak zapewniają pomysłodawcy nowej usługi, do korzystania z niej nie będzie potrzebny żaden dodatkowy sprzęt, ponieważ większość  obecnych smartfonów ma już zainstalowaną odpowiednią technologię.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Start rakiety SpaceX Elona Muska. Rozmieści na orbicie 49 satelitów

Nowa usługa nie obejmie rozmów

Ze względu na szerokość oferowanego pasma, nowa usługa, przynajmniej w fazie testów, będzie obsługiwała tylko wiadomości tekstowe. Obszar, którym ma zostać objęta, został podzielony na duże strefy. Wszystkie z nich będą ograniczone przepustowością od dwóch do czterech GB. - To naprawdę ma zapewnić podstawowy zasięg do obszarów, które są obecnie całkowicie martwe - powiedział Elon Musk. Dodał, że takie rozwiązanie pozwoli na wykonywanie do dwóch tysięcy połączeń głosowych w przyszłości oraz wysyłanie milionów wiadomości tekstowych. Musk zaznacza, że nowa usługa nie może być traktowana jako substytut naziemnych sieci komórkowych.

Ze względu na zaawansowaną technologię, początkowe wiadomości mogą przychodzić z opóźnieniem, nawet półgodzinnym.

Niezależnie od tego, jak potoczą się testy, Elon Musk ma plany na więcej. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami, w przyszłości zostaną podjęte prace nad udostępnianiem połączeń głosowych. Na tym nie poprzestaje. - Chcielibyśmy mieć T-Mobile na Marsie - powiedział na łamach Bloomberga.

Elon Musk i jego inwestycje

W tym roku o Musku znów jest głośno. Przypomnijmy: w tym roku miliarder dwukrotnie sprzedał akcje Tesli. Pierwsza transakcja miała miejsce w kwietniu i miała wartość 8,5 miliardów dolarów. Wtedy też zapowiadał, że do drugiej transzy nie dojdzie, jednak w sierpniu znów zbył aktywa warte ponad 7 mld dolarów.

Szef SpaceX w październiku będzie musiał stawić się przed sądem. To skutek zerwania porozumienia z Twitterem dotyczącego zakupu firmy. Rozprawa odbędzie się szybciej, niż spodziewał się tego prawnik Elona Muska, który domagał się jej rozpoczęcia dopiero w lutym przyszłego roku. Twitter z kolei wnioskował o początek procesu już we wrześniu.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami